Przez kilka dni na stole UncleLiona gościł makaron. Nie na obiad. Rano, popołudniu, wieczorem ciągle trwało makaronowe przyjęcie. Wszystko za sprawą chaosu wyłonionego z pudła jakim były puzzle 1500 elementów, firmy Castorland, „Viva la pasta!”.

Puzzle Castorland: składniki

Viva la Pasta! to pierwsze pudło firmy Castorland, które miałem okazję układać. Po jego otwarciu, zwróciłem uwagę na dwie rzeczy.

Pierwsze to tektura z której zrobione jest pudełko. Raczej cienka a co za tym idzie bardziej podatna na uszkodzenia. Czy to źle? Puzzle krakowskiej firmy nie należą do drogich. Dlatego wolę by oszczędzano na tym elemencie niż na samych puzzlach. Nie wpłynęło to na jego funkcjonalność: jest w czym przechowywać układankę, obrazek służący jako wskazówka do układania jest czytelny i dobrej jakości.

Druga rzecz to wielkość puzzli. Wspomniany obrazek składa się z 1500 elementów. Dla wielu osób może być zaskoczeniem rozmiar po ich ułożeniu: 68×47 cm. Najczęściej taką wielkość mają puzzle 1000 elementów. Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć ,czy to wada, czy zaleta. Część osób doceni fakt, że zajmują mniej miejsca, inni będą narzekali, że pojedyncze elementy są małe.

Przepis na puzzle 1500 elementów

Gdy mamy już półprodukt, ugotowanie 1500 gram makaronu nie sprawia problemu. Weź duży garnek, zagotuj wodę (około 1 litr na 100 gram produktu), dodaj sól. Do wrzącej wody wsyp makaron i gotuj. W zależności od rodzaju, od kilku do kilkunastu minut. Cały proces nie powinien zająć więcej niż 1 godzinę. Ułożenie puzzli wydaje się równie proste… jednak czasu trzeba poświęcić więcej.

Po uwolnieniu chaosu z pudła rozpoczęło się segregowanie. Obrazek łatwo podzielić na mniejsze obszary, zatem przydaje się kilka (kilkanaście) mniejszych pudełek lub pojemników. Oczywiście w różny sposób można podejść do strategii układania, ja wybrałem  dzielenie obrazka na mniejsze. Ramka, muszelki, świderki, spaghetti … każdy rodzaj w osobnym kartoniku. Różne kolory makaronu pomogły nie tylko w sortowaniu: ożywiają one obrazek i sprawiają, że jest przyjemniejszy dla oka.

Zgodnie z przepisem na makaron, różne jego rodzaje mają różny czas gotowania. Podobnie było w przypadku puzzli Viva la Pasta!. Część z nich układa się bardzo szybko np. kolorowe spaghetti.  Przy innych, trzeba poświęcić więcej czasu. Ze względu na małe elementy, przy makaronach o podobnych odcieniach trzeba się uważnie przyjrzeć,  jaki typ znajduje się na puzzlu.

Uczta miłośnika puzzli, czy zwykły fast food?

Viva la Pasta! to puzzle, które powinny sprawić przyjemność sporej grupie odbiorców. Skojarzenie kulinarne, wraz z żywymi kolorami powoduje miłe odczucia estetyczne. Same puzzle są dobrze wykonane. Nie znaleziono ani jednego puzzla, który byłby źle wycięty. Przy żadnym elemencie nie zauważono by dochodziło do rozklejania warstw tektury. Praktycznie nie zdążały się sytuację dopasowania dwóch elementów, które z czasem miałoby okazać się błędne. Biorąc pod uwagę cenę puzzli Castorland wydaje się, że producent bardzo rozsądnie podszedł do relacji jakość-cena. To na czym (przypuszczalnie) oszczędzono to nie same puzzle, ale ich opakowanie.

Viva la Pasta! zadowoli nie tylko miłośników puzzli. Dzięki temu, że na całość składa się kilkanaście mniejszych obrazków, wydają się one dobrym wyborem dla osób, które wcześniej nie układały większych zestawów. Obrazek jest zróżnicowany. Gdy, któryś z fragmentów nas nuży, wybieramy inną część makaronowej tacy.

Nie oznacza to jednak, że Viva la Pasta! to puzzle bardzo łatwe do ułożenia. Mimo wszystko, poszczególne części obrazka to wymieszany makaron. Dodatkowo pojedyncze elementy są dość małe. Dlatego ich poziom trudności określiłbym jako średni.

Układanie grozi przejedzeniem?

Puzzle Castorland Viva la Pasta sprawiły mi dużą przyjemność układania. Na pewno nie odchodzę od nich z bolącym brzuchem. Wręcz przeciwnie. Nabrałem ochoty na kolejne puzzlowe danie od Castorlandu. Będzie to inny wzór, który powinien pomóc w ostatecznej ocenie wykroju puzzli. Makarony są mimo wszystko zróżnicowanym wzorem. W kolejce na ułożenie czeka żaglowiec, czyli duży obszar podobnych do siebie, niebieskich elementów. Tam będzie można się przekonać, czy wykrój zapobiega ryzyku błędnego łączenia elementów.

Tymczasem najedzony, ale nie przejedzony zachęcam do ułożenia puzzli Viva la Pasta! firmy Castorland. Jeżeli miałbym ocenić całokształt (wykonanie i wrażenia z układania), to śmiało przyznaje im ocenę 8/10.

Dziękuję sklepowi

puzlak

za przekazanie puzzli do recenzji