Poniższy artykuł pierwotnie ukazał się na blogu Pirat na planszy, który stał się częścią portalu Przystanek Planszówka

Ahoj bracia kamraci! Tym razem dzięki uprzejmości wydawnictwa IPN w mej kajucie zagościła łajba edukacyjna (tfu! co sobie wilki morskie o piracie pomyślą – edukacja 😉 – Awans. Zostań marszałkiem Polski. Prosta, szybka, dwuosobowa gra karciana, której celem nadrzędnym jest zainteresować graczy historią hierarchii stopni wojskowych, które obowiązywały w II Rzeczypospolitej przed II wojną światową. Śmiem twierdzić już na wstępie, że misja IPN-u zakończyła się w tym przypadku powodzeniem, a co więcej Małemu Piratowi utkwiła w głowie na dobre o czym przekonałem się naocznie w trakcie zwiedzania okrętu wojennego „ORP Błyskawica” ale o tym poniżej.

Co w ładowni?

Gra zawinęła do mnie w prostokątnym ciemno zielonym pudle z grafiką buławy marszałkowskiej i kilkoma kartami na wieku. W środku pudła zagospodarowanego na dwie przegródki znajdziemy dwie talie kart (brązowa i zielona), po 17 kart w każdej. Na kartach przedstawione zostały tzw. szarże wojskowe, czyli stopnie od szeregowego do marszałka Polski, które graficznie zaprezentowane zostały nam, jako naramienniki mundurów wojskowych. Prócz kart dostajemy również planszę na której są dwa tory z hierarchią stopni, która ukazuje, jak przebiega awans żołnierza na poszczególne stopnie, a jednocześnie stanowi tor do oznaczania naszych awansów w trakcie rozgrywki (do czego posłuży nam dwóch drewnianych żołnierzy). Całość wykonana z bardzo dobrej jakości materiałów, a oprawa iście wojskowa. Nie ma żadnych wodotrysków i kolorów tęczy. Dobrane kolory przypominają odcienie mundurów wojskowych i trzeba przyznać, że z miejsca gra stawia graczy w szyku, że tutaj nie będzie pitu pitu, a wyłącznie liczy się ilość belek i gwiazdek na pagonach 🙂  Jedyna uwaga techniczna to taka, że karty są niewymiarowe i jak mnie szklane oko nie myli to mają rozmiar 59 mm x 89 mm. Powoduje to, że esteci będą się trząść aby na białych tłach kart nie zostawiać tłustych plamek itp. Jedyny ratunek w trochę za dużych koszulkach 59 mm x 92 mm 🙂

Całość uzupełnia instrukcja, która jest sama w sobie beczką prochu edukacyjnego. W instrukcji oczywiście znajdziecie opis, jak grać w grę ale najfajniejsze w niej są biogramy siedemnastu żołnierzy, których kariera wojskowa zaczęła się właśnie przed II wojną światową. Każdy biogram ozdobiony został fotografią opisywanej postaci oraz grafiką ukazującą poszczególne stopnie wojskowe, jakie uzyskał dany żołnierz. Bardzo dobry sposób aby przemycić trochę historii przed przystąpieniem do rozgrywki. Zdjęcia przyciągają młodych graczy i wzbudzają zainteresowanie, kto to był i co się z nim działo, a więc efekt edukacyjny zaliczony z pozycji instrukcji 😉

Jak tym pływać i jaki kurs?

Stajemy do boju aby uzyskać awans, który przełoży się na zdobywanie przez nas kolejnych stopni wojskowych. Każdy z graczy otrzymuje swoją talię karty. Na początku rozgrywki każdy z graczy wykłada na stół po jednej zakrytej karcie oraz dobiera trzy karty na rękę. Pomiędzy kartami wyłożonymi na stół dochodzi do starcia, które wygląda w taki sposób, ze karty są równocześnie odkrywane, a karta gracza, która ma wyższy stopień od przeciwnika wygrywa. W przypadku remisu karty zostają na stole, a gracze wykładają kolejne karty z ręki. Gdy starcie zostanie rozstrzygnięte przechodzimy do kolejnego etapu tury tzw. awansu. W tym etapie gracz, który zwyciężył starcie tworzy układy z kart wyłożonych na stole. Układy tworzymy bądź z par kart dwóch tych samych stopni, bądź szeregów co najmniej trzech kart z następującymi po sobie stopniami wojskowymi.  Istotna przy tym jest zasada, że karty z pary mogą również wchodzić w skład sekwencji, co powoduje, że karty te punktują podwójnie.

W trakcie rozgrywki szybko się zauważa, że budowanie układu z samej pary jest mało opłacalne i nie raz będziemy ryzykować i po zwycięskim starciu nie będziemy budować układy aby zawalczyć jeszcze raz w kolejnej turze, gdy będzie więcej kart dostępnych na stole. Dlatego bowiem, że para daje awans wyłącznie o jeden stopień natomiast sekwencja złożona już tylko z trzech kart awansuje nas o trzy stopnie, a kolejno o cztery i pięć.

Grę kończymy, gdy któremuś z graczy uda się w swojej karierze wojskowej wspiąć, jako pierwszemu na stopień marszałka Polski, bądź gdy wykorzystamy wszystkie dostępne karty w grze. W tym drugim przypadku zwycięzcą zostaje ten gracz, który ma wyższą rangę wojskową na koniec rozgrywki.

Autor przewidział również wariant dla młodszych graczy (w który gram z Małym Piratem), który przewiduje rozgrywanie wyłącznie starć. Gracze wykładają pojedyncze kart z talii, a kto ma wyższą szarż ten wygrywa starcie. Starcia rozgrywamy do wyczerpania kart, a każde wygrane starcie to awans o jeden stopień. Warunki zwycięstwa bez zmian.

Do abordażu, czy na dno?

Awans. Zostań marszałkiem Polski to gra którą moim zdaniem z zasady należy oceniać pod dwoma względami, czy też inaczej mówiąc na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, jak się sprawdza, jako gra karciana, a po drugie, jak się sprawdza, jako gra edukacyjna. Jako karcianka mamy do czynienia z grą nieskomplikowaną z dużą dozą losowości i trochę spartańską oprawą, która może zniechęcać młodsze dzieciaki, a właściwie dziewczynki, bo większość chłopców w tym wieku interesuje mundur i sprawy wojskowe 🙂 Mechanicznie jest grą szybką, a emocje wywołuje w dwóch przypadkach, gdy wykładamy zakryte karty do starcia, bo tutaj mamy spory wpływ tzw. czynnika szczęścia, co wyłoży nasz przeciwnik, a druga sytuacja to okoliczność, gdy podejmujemy decyzję, czy robić układy, czy też przeczekać do kolejnej tury i spróbować wygrać starcie, gdy na stole będzie więcej kart, co wcale nie oznacza, że nam się uda. Ogólnie więc uzyskano sprawnie działającą mechanikę, która nie jest czymś odkrywczym, a jednocześnie pozwala spędzić miło czas. Tytuł zdecydowanie dla tych, co grają wyłącznie od czasu do czasu, bądź są zupełnie nowi w temacie karcianek lub też zasiadają do stołu ze swoimi młodymi latoroślami.  Dlatego w tej materii ode mnie 6+

Druga sprawa to Awans. Zostań marszałkiem Polski, jako narzędzie, gra edukacyjna. W tym przypadku uważam, że wydawnictwo wykonało kawał dobrej roboty. W grze mamy cały czas kontakt ze stopniami wojskowymi, co przekłada się na to, że po kilku rozgrywkach dzieciaki nie miały problemu z rozpoznaniem poszczególnych szarży, a to oznacza, ze czynnik edukacyjny został spełniony już w trakcie samej rozgrywki. Nie ma wymuszonej edukacji, bo stopnie wraz z kartami są sercem gry. Dodatkowo dostajemy świetnie przygotowaną instrukcję z napisanymi w przystępny sposób biogramami żołnierzy, które zachęcają dzieciaki do zgłębiania wiedzy historycznej. W naszym przypadku najlepszym przykładem, że dzieciaki łapią bakcyla okazała się wakacyjna wyprawa do Gdyni aby zwiedzić okręt muzeum „ORP Błyskawica”. W jednym z pomieszczeń wywieszona została tablica z hierarchią stopni w Marynarce Wojennej, która od razu przyciągnęło uwagę Małego Pirata i zaczęło się czytanie poszczególnych stopni i porównywanie ich z pamięci do tych poznanych przy zabawie w grze Awans. Zostań marszałkiem Polski. W związku z powyższym za przekazanie w zjadliwy sposób niezbyt popularnego tematu o walorach edukacyjnych zasłużone 9.

Szkoda tylko, że w nasze łapy nie trafiła morska wersja, bo podobno taka też jest 😉

Ocena: 6+/9/10

Tekst i zdjęcia: Pirat Cristobal

Dane techniczne łajby
nazwa: Awans. Zostań marszałkiem Polski.
ładowność: 2 piratów
wiek pirata: od 8 lat
czas rejsu:  ok. 15 minut
stocznia: Instytut Pamięci Narodowej
koszulki: karty niewymiarowe 59mm x 89mm (można korzystać z koszulek 59 mm x 92 mm)

Kurs na BGG

Za przekazanie łajby do zrecenzowania dla wydawnictwa IPN dziękuję i do pływania na ich łajbach nawołuję!

Logo-IPN-z-nazwą

UWAGA!

Niniejszym ogłaszam, że powyższa recenzja otwiera cykl recenzji pod hasłem „Niedzielne popołudnie z IPN”. W ramach cyklu zrecenzowane zostaną następujące tytuły wydawnictwa IPN:

Awans. Zostań marszałkiem Polski (11.08.2013 r.)

303 (18.08.2013 r.)

ZnajZnak (25.08.2013 r.)

Kolejka (01.09.2013 r.)

Ogonek – dodatek do Kolejki (08.09.2013 r.)

Na zakończenie cyklu, a więc przy okazji recenzji dodatku Ogonek do gry Kolejka ogłoszony zostanie KONKURS! Konkurs będzie składał się z czterech pytań, które będą odwoływać się do informacji zawartych w instrukcjach recenzowanych gier, a które nie będą dotyczyły mechaniki gier, a części informacji o charakterze edukacyjnym. Oczywiście, jak przystało na piracki konkurs zwycięzca będzie tylko jeden, a dla zwycięzcy przewidziana została nagroda. Dodam tylko, że będzie to …! Pirackie recenzje czytajcie, w gry IPN-u grajcie i nagrody wyglądajcie! Arrr!

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena
6,5
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKonkurs "Czas Honoru" – rozwiązanie!
Następny artykułUnboxing ZnajZnak!
Rach, ciach, trach! W pierwszej kolejności pudła z karciankami i kośćmi plądruje, bo szybkiej konfrontacji ciągle poszukuje i nad wyraz miłuje. Wytchnienia w rodzinnej kooperacji szuka, gdzie wspólnie z Lady J. i Małym Piratem przygody przeżywają i złym lordom brzydkie gęby obijają.