Gra o Tron HBO – unboxing.

1

Należę do tej grupy osób, które o uniwersum wykreowanym przez Georga R. R. Martina dowiedziało się przy okazji premiery pierwszego sezonu serialu wyprodukowanego i emitowanego przez telewizję HBO. Pamiętam, że gdy dowiedziałem się, że serial jest na kanwie powieści z serii Pieśni Lodu i Ognia, która uważana jest za perełkę fantasy dla dorosłych, w której nie oszczędza się głównych bohaterów, byłem przekonany, że trafiłem na świat, który oczaruje mnie na lata. Skończyło się na tym, że obejrzałem chyba niecałe dwa odcinki pierwszego sezonu i tyle. Niemniej jednak cały czas się zapieram, że jeszcze wrócę do serialu i zrobię sobie przyśpieszony maraton oglądania. Problem w tym, że teraz bardziej ciągnie mnie do mitycznych drakkarów z serialu Wikingowie, a z bocianiego gniazda już wypatruję styczniowej premiery serialu Black Sails (z drżącym sercem, bo obawiam się, że autorzy idą w mocno amerykański sposób przedstawiania postaci, czytaj „duże melony” i „lalusiowate facjaty”). Ach czarna bandera w serialu telewizyjnym jakiego jeszcze nie było. Jeśli to się uda, to jak nic stary Kapitan Morgan zawita na stół redakcyjny Przystanku Planszówka 😉

Pomimo niespełnionej miłości do serialu z wielką radością przywitałem w swej kajucie pudło spolonizowanej karcianki Gra o Tron HBO. Dwuosobowa karcianka w której stajemy po stronie jednego z rodów: Starków lub Lannisterów. Na kartach kadry z serialu, co nie dla wszystkich jest zaletą ale mi osobiści bardzo się podoba i daje jakiekolwiek pojęcie o charakterze danej postaci, jeżeli oczywiście wyłapałem ją w tych kilkudziesięciu minutach pierwszych 2 części serialu 😛 Całość wydania prezentuje się bardzo klimatycznie i myślę, że spodoba się przede wszystkim fanom telewizyjnej ekranizacji. Spójrzcie sami, co w pudle siedzi. Ahoj!

Zapraszamy do oglądania!