W poprzednim wpisie dotyczącym Sails of Glory mieliście możliwość ogólnego zapoznania się z podstawowymi informacjami o tym co gra oferuje ale także dostaliście zestaw linków dzięki którym mogliście zapoznać się z grą w sposób bardziej szczegółowy. Dzisiaj mam dla Was galerię z abordażu na ładownię zestawu startowego. Galeria służy po to by jak najwięcej pokazać bez przynudzających i przydługich opisów. Dlatego ograniczam się wyłącznie do zaprezentowania zdjęć i małego podsumowania z wrażeń przy otwieraniu pudła w postaci plusów i minusów wykonania, które moim zdaniem warto znać przed zakupem nie tak taniej gry. Zaczynamy.

Okręty

Porównanie fregaty i okrętu liniowego

PLUSY:

  • bardzo dobrze przemyślana plastikowa wypraska z otworami na wszystkie elementy zestawu (zaznaczyć jednak przy tym należy, że wykonana z tworzywa podatnego na pęknięcia – w moim egzemplarzu stwierdziłem aż 5 pęknięć wzdłuż wewnętrznych krawędzi otworów),
  • wszystkie elementy kartonowe (żetony, wskaźniki, znaczniki, elementy terenu, ekrany okrętów, dzienniki okrętów), wykonane z wielowarstwowego twardego  kartonu zapewniającego długą żywotność elementów przy czym dzienniki okrętów mają większą liczbę warstw niż pozostałe elementy, co czynie je iście pancernymi,
  • czytelne i dobrej jakości katy manewrów oraz okrętów,
  • kolorowa instrukcja wydana na bardzo dobrej jakości papierze kredowym (a tak przynajmniej mi się wydaje ;),
  • klimatyczna oprawa graficzna,
  • bardzo dobrze wykonane i pomalowane miniaturki okrętów, oczywiście mając na uwadze skalę miniatur i fabryczne malowanie,
  • chce się grać! 🙂

MINUSY:

  • jakość materiału z którego wykonana została wypraska,
  • bardzo cienkie karty statków wsuwane do podstawek,
  • różnice w rozmiarze kart statków wsuwanych do podstawek, co powoduje, że za duże karty należy przyciąć milimetr bądź dwa, bo w innym przypadku wypychają przezroczyste przykrycie podstawki,
  • brak systemu zamknięcia przykrywki podstawki,
  • system wsuwania miniaturki w podstawkę na zasadzie trzpienia bez systemu blokującego, w praktyce może powodować przypadkowe wypadnięcia miniaturki z podstawki i w konsekwencji jej uszkodzenia,
  • częste przypadki złamanych masztów miniaturek w zestawach startowych, co mój zestaw również spotkało. 🙁
  • Nie planujecie rozgrywek w granicach Wielkopolski? Chętnie się podłączę 🙂

  • Pirat Cristobal

    Odległa to dla nas kraina ale jeśli będzie tylko okazja, to na pewno się odezwiemy 😉