[vc_message]Recenzja gry Ticket to Ride: USA pierwotnie ukazała się na blogu Prosto z pudła w formie trzyczęściowego „procesu”. Dla wygody czytelników, zamieszczamy całość w formie jednego artykułu.[/vc_message]

2. Ticket to Ride: oskarżenie

Wysoki Sądzie: strona oskarżycielska pragnie w dniu dzisiejszym przedstawić materiał dowodowy w sprawie gry Ticket to Ride.

Funkcjonariuszom prowadzącym śledztwo, udało się ustalić, że „ofiarami” Ticket to Ride,  najczęściej są odbiorcy gier familijnych. Co to oznacza? Jest on potencjalnie niezwykle niebezpiecznym skazanym: trafia do bardzo dużej grupy graczy, gdyż gry familijne znaleźć można zarówno w kolekcjach zdeklarowanych „maniaków” gier, jak i tych, którzy zasiadają do zabawy okazjonalnie. Czy wypuszczenie oskarżonego z pudła grozi nudą, irytacją i poczuciem straty czasu? Czy oskarżony jest w stanie pogodzić interesy obu grup?

Palcem po mapie

Jednym z pierwszych skojarzeń jakie nasuwają się, gdy słyszymy o lokomotywach, wagonach, sieciach kolejowych jest podróż. Większość podróży ma swój cel. W Ticket to Ride jest on dość oczywisty: zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa. Jednak do celu często prowadzą różne drogi, nie raz stajemy na rozdrożu zastanawiając się dokąd zmierzać, która droga przyniesie więcej korzyści. Ruszając w podróż z oskarżonym, swój cel możemy realizować na 3 sposoby: budując połączenia pomiędzy miastami, realizując trasy z biletów, tworząc najdłuższą nieprzerwaną trasę.

Pakujemy bagaże: setup gry

Przygotowanie gry nie zajmuje wiele czasu. Na początek rozkładamy planszę. Każdy z graczy otrzymuje zestaw 45 wagonów w jednym kolorze oraz znacznik punktacji, który ustawia na torze punktacji. Kolejnym krokiem jest przygotowanie dwóch stosów kart: wagonów i biletów. Następnie graczom rozdajemy 4 karty wagonów i 3 karty biletów. Pozostałe karty wagonów tworzą talię i odsłaniamy 5 wierzchnich kart tak, by każdy mógł je widzieć. Pozostaje zdecydować, które z biletów chcemy wykorzystać podczas rozgrywki (możemy odrzucić maksymalnie jeden) i ruszamy w podróż…

Podbijamy Amerykę!

Wysoki Sądzie: gra w Ticket to Ride toczy się dopóty, dopóki jednemu z graczy nie zostaną 2,1 bądź 0 wagoników na koniec tury. Gdy to następuje rozpoczyna się ostatnia kolejka (kończąca się na graczu, który spełnił ten warunek) i następuje podliczanie. W praktyce oznacza to, że każdy z graczy rozegra kilkadziesiąt tur podczas których będzie mógł wykonać jedną z trzech rzeczy.

Inwestujemy w tabor…. dociągamy karty

Najczęściej wykonywaną czynnością jest dociąganie kart wagonów. Jednorazowo dobieramy dwie karty wagonów. Można je pobrać spośród pięciu odsłoniętych kart, albo z talii. Biorąc odsłoniętą kartę, natychmiastowo wykładamy na jej miejsce kolejną z talii. Warto pamiętać o tej zasadzie, gdyż odsłonięta karta może być taką, która nam akurat jest potrzebna (i możemy ją dobrać jako drugą), a także ze względu na występowanie lokomotyw. Jeżeli w jakimkolwiek momencie rozgrywki wśród odsłoniętych kart będą 3 lokomotywy, należy natychmiast odrzucić wszystkie 5 i wyłożyć nowy zestaw. Dodatkowo, jeżeli dobieramy lokomotywę spośród odsłoniętych – nie możemy dobrać już drugiej karty.

Podróż od miasta do miasta… wyznaczamy trasę

Kolejną czynnością, którą mogą wykonać gracze jest wyznaczenie trasy. Miasta połączone są trasami (pojedynczymi, lub podwójnymi), w określonych kolorach. Aby połączyć dwa miasta należy: wyłożyć komplet kart w kolorze odpowiadającym wyznaczonej trasie, przygotować taką samą liczbę wagoników i wyłożyć je na planszy. Po wykonaniu tej czynności, w zależności od długości trasy, dodajemy punkty na torze punktacji. To ile punktów nam się należy, określa tabela punktacji na dole mapy.

Wśród kolorów tras występują także szare trasy. Wysoki Sądzie: niektórzy mawiają, że szary to nie kolor, tylko stan umysłu. W przypadku Ticket to Ride, szary to pole na którym możemy wyznaczyć trasę, używając dowolnego koloru kart pod warunkiem, że wszystkie są tego samego koloru. Na materiale dowodowym widać, jak gracz wyznaczył trasę pomiędzy Winnipec a Sault St Marie używając 6 niebieskich kart (za co otrzyma 15 punktów).

Na raz wyznaczonej trasie nie można już stawiać innych wagoników. Wyjątkiem jest rozgrywka w 3 i 4 osoby, kiedy to na trasach, na których biegną dwie linie pomiędzy miastami inna osoba może zając drugi tor.

W talii oprócz standardowych kart wagonów znajdują się także karty lokomotyw, które zastępują każdy kolor. Jest to swego rodzaju „joker”.

Inwestujemy w… bilety

Trzecią z dostępnych czynności jest dobranie biletu podróży.  Gracz może dobrać bilety: bierze 3 z nich i może zatrzymać 1,2 lub wszystkie trzy. Na każdym z biletów są zaznaczone dwa miasta pomiędzy którymi powinien on wyznaczyć trasę. Nie jest wskazane jak ma ona przebiegać. Zatem gracz może wędrować z miejscowości A do miejscowości B, nawet bardzo okrężną drogą. Jeżeli połączy miasta. na końcu rozgrywki zyskuje tyle punktów ile jest wypisanych na zrealizowanym bilecie. Gdy nie zrealizuje trasy,  po zakończonej rozgrywce odejmuje punkty. Dlatego dobierając karty biletów należy pamiętać o ograniczonej liczbie wagoników i obserwować, które trasy są już zajęte.

Rozkład jazdy

Wysoki Sądzie: jak już wspomniano każdy z graczy wykonuje kilkadziesiąt różnych ruchów, ale nie można mówić tutaj o przestojach. Nawet grając w 5 osób, czas oczekiwania na swoją kolejkę nie jest długi. Gdy któremuś z graczy pozostaną 2,1 lub 0 wagonów, rozpoczyna się ostatnia kolejka, po której wszyscy rozliczają bilety oraz sprawdzają kto zrealizował najdłuższą, nieprzerwaną trasę. Osoba, która zdobędzie najwięcej punktów zwycięża.

Sąd ogłasza przerwę w rozprawie. Po przerwie ogłoszony zostanie wyrok.