Kawa, to jeden z tych napojów, który kryje w sobie coś wyjątkowego. Związane są z nim najróżniejsze rytuały. Niektórzy z nas nie wyobrażają sobie poranka bez filiżanki tego naparu, inni z niesamowitym pietyzmem oddają się ceremonii parzenia kawy. Podobnie jak herbata, towarzyszy nam podczas wielu spotkań, od tych nieformalnych w bardzo luźnej atmosferze, po te na których ważą się losy świata. Przygotować ją można na całe mnóstwo sposobów, a do jednego z nich nawiązuje recenzowana dziś gra. Mowa oczywiście o Cappuccino.

Czy wiesz, że kawa ma wartość symboliczną?

Na początek można zwrócić uwagę, że kawa nie jest jedynie napojem. Jako jedno z naszych codziennych zajęć picie kawy ma wartość symboliczną. Rytuał towarzyszący piciu kawy jest często dużo ważniejszy niż sama jej konsumpcja. Dla wielu ludzi Zachodu poranna filiżanka kawy jest podstawą codziennej rutyny, stanowi konieczny pierwszy etap nowego dnia. Po porannej kawie często następuje kawa towarzyska – podstawa rytuału społecznego. Dwóm osobom, które umawiają się na kawę, bardziej zależy na spotkaniu i pogawędce niż wypiciu kawy. W rzeczy samej na całym świecie picie i jedzenie stwarza warunki dla interakcji społecznej i odgrywania rytuałów, które dla socjologa stanowią bogaty materiał badawczy.*

Naczynia do degustacji

Kawę (czy też herbatę lub Yerba Mate), można podać w byle jakiej szklance. W czasach herbaty w torebkach i kawy rozpuszczalnej, coraz mniej uwagi poświęcamy temu, w czym pijemy ten napój. Pewnie dlatego, idąc do kawiarni, jesteśmy w stanie zapłacić kilkanaście złotych, za filiżankę czarnego napoju, podawanego na różne sposoby. Tak podana kawa smakuje nam dużo lepiej.

Jak się okazuje, z planszówkami bywa podobnie. Czasem tym co pobudza naszą chęć do grania jest wykonanie gry. To ono odpowiada za efekt pierwszego wrażenia. Tak jest właśnie z Cappuccino, którego pudełko i komponenty przyciągają graczy jak magnes…

Czy wiesz, że…kawa jest używką, narkotykiem?

Po drugie, kawa jest używką, narkotykiem zawierającym kofeinę, która pobudza układ nerwowy. Wiele osób pije kawę, żeby się „pobudzić”. Dzięki przerwom na kawę łatwiej znosić długie godziny w biurze i późne wieczory przy nauce. Kawa wytwarza nawyk, ale w kulturze zachodniej kawoszy nie traktuje się jak ludzi uzależnionych. Kawa, podobnie jak alkohol, jest narkotykiem, na który panuje społeczne przyzwolenie. Takiego przyzwolenia nie ma na przykład na marihuanę. Są jednak społeczeństwa, które akceptują marihuanę, a nawet kokainę, za to odrzucają zarówno kawę jak i alkohol. Dla socjologa interesujące są przyczyny tych różnic.*

Cappuccino to duże pudełko, 64 plastikowe kubki w 4 kolorach i kartka z instrukcją. Na pewno nic nie przegapiłem, a jeżeli nie dowierzacie obejrzyjcie unboxing przygotowany przez Pirata Cristobala. Nic więcej. To tyle i aż tyle!

Pudełko od Cappuccino jest niesamowicie estetyczne. Jego ciemnobrązowe tło oraz grafika, która mogłaby reklamować dobrą kawiarnię sprawia, że gdy wyciągamy je na stół, widać błysk w oku nowych graczy. Doświadczonym graczom pudełko stwarza pewien problem. Przyzwyczajeni do tradycyjnych pudełek, miewają problem z jego otwarciem. Uwierzcie, nie jest to trudne, jednak prawie każdy próbuje albo wysuwać zawartość albo zdejmować wieko….Magia przyzwyczajeń. Gdyby nie mówić współgraczom, że to gra, pewnie niejednemu przed otwarciem, przemknęła by myśl, że czeka go degustacja czegoś bardzo smacznego. I w sumie niewiele się pomyli, choć ich kubki smakowe tego nie poczują. No właśnie, są także kubki. Cztery komplety po 16 sztuk. Na górze kubka jest grafika: pandy, kota, liścia lub kwiatu. Jak nietrudno się domyślić nie jest to byle zdjęcie czy obrazek. To bardzo starannie nalane Cappuccino. Jest też instrukcja, krótka, klarownie napisana, i już po 2 minutach czytania, możemy rozpocząć rytuał…..

Czy wiesz, że…pijąc kawę stajesz się częścią układu stosunków społecznych?

Po trzecie, osoba pijąca kawę jest częścią złożonego układu stosunków społecznych i gospodarczych obejmującego cały świat. Kawa łączy ludzi mieszkających w najzamożniejszych i najuboższych częściach globu: jest spożywana w wielkich ilościach w krajach bogatych, ale rośnie głównie w biednych. Obok ropy nafrowej stanowi najcenniejszy towar handlu międzynarodowego; dla wielu krajów jest podstawowym źródłem wymiany z zagranicą. Z produkcją, transportem i dystrybucją kawy wiążę się szereg transakcji, które zachodzą nieustannie tysiące kilometrów od konsumenta filiżanki kawy. (….)*

Rytuał parzenia

Z przygotowaniem Cappuccino do degustacji, nie będą mieli problemu nawet początkujący kawosze (czyt. planszówkowicze).

Dla 2 i 4 osób będzie potrzebny komplet kubków. Gdy zasiadamy do stołu w trzy osoby, jeden zestaw odkładamy. Kubki należy rozłożyć tak, by stykały się ze sobą bokami i nie występowały pomiędzy nimi puste przestrzenie. Ważnym jest też, by rozstawiać je tak, aby kolory były wymieszane. Następnie wybieramy, którym kolorem kubków chcemy grać i możemy rozpocząć rozgrywkę.

Czy wiesz, że…kolonializm miał znaczący wpływ na rozwój handlu kawą?

Po czwarte, czynność popijania kawy jest wynikiem całego procesu wcześniejszego rozwoju społecznego i gospodarczego. Na Zachodzie spożywanie na szerszą skale kawy oraz innych produktów wchodzących dziś w skład codziennej diety, jak herbata, banany, ziemniaki i biały cukier, sięga zaledwie końca XIX wieku. Chociaż kawa wywodzi się z Bliskiego Wschodu, początki masowej konsumpcji przypadają na okres ekspansji Zachodu około półtora wieku temu. Praktycznie cała kawa, jaką wypijamy, pochodzi z obszarów, które były koloniami Europejczyków (Ameryka Południowa i Afryka).; w żadnym sensie nie jest ona „naturalnym” składnikiem zachodniej diety. Dziedzictwo kolonializmu jest potężnym czynnikiem rozwoju światowego handlu kawą.*

Cel jest prosty: stworzyć najwyższy stos kubeczków. Gdy nadejdzie nasza kolej, wybieramy jeden ze swoich kubków i umieszczamy go na sąsiadującym kubku lub stosie. I tak na zmianę, każdy po kolei. Jeżeli chcemy poruszyć się kubkiem pojedynczym, możemy go umieścić tylko na pojedynczym kubku. Jeżeli poruszamy się stosem, możemy go umieścić tylko na stosie niższym lub o takiej samej wysokości. Stosy nie mogą być rozdzielane i nie możemy przeskakiwać przez puste miejsca.

Choć degustacja przebiega wspólnie w 2 do 4 osób, jedna z nich doświadcza dodatkowych wrażeń. Kiedy nie można już przemieścić żadnego kubeczka, łączymy swoje kubki i stosy w jeden duży stos. Ten, którego stos będzie najwyższy zyskuje tytuł zwycięzcy. To właśnie te dodatkowe wrażenia…smak zwycięstwa. Ale uwaga: rzadko kończy się na jednej filiżance… Zazwyczaj wszyscy chcą kolejnych porcji!

Częstujcie się Cappuccino

Choć nie pijam kawy, myślałem, że umiem na nią spojrzeć w wielu płaszczyznach. Jeszcze na pierwszym roku studiów mówiąc o kawie pokazywano nam czym jest wyobraźnia socjlogiczna. Nie sądziłem jednak, że przyjdzie mi porównywać kawę do planszówek…

Czy wiesz, że…kawa ma „markę” i sens polityczny?

Po piąte, kawa jest produktem, wokół którego toczą się współczesne debaty na temat globalizacji, handlu międzynarodowego, praw człowieka i zniszczenia środowiska. W miarę wzrostu swojej popularności kawa zyskała „markę” i sens polityczny: konsumenckie wybory, jaką kawę pić i gdzie ją kupować, stały się wyborami dotyczącymi stylu życia. Jednostki mają wybór między kawą organiczną, kawą naturalnie pozbawioną kofeiny i kawą pochodzącą z „uczciwego handlu” (fair trade) (programy, dzięki którym drobni producenci kawy w krajach rozwijających się otrzymują za nią pełną cenę rynkową). Mogą wybrać „niezależnych” sprzedawców kosztem sieci sklepów należących do takich korporacji jak Starbuck. Kawosze mogą bojkotować kawę pochodzącą z krajów znanych z łamania praw człowieka lub dewastacji środowiska naturalnego.*

Cappuccino to przykład łatwej gry logicznej w niesamowicie przyjemnej dla oka oprawie. Zasady są na tyle proste, że nawet siedmiolatek bez problemu sobie z nią radzi. A rozgrywka naprawdę przypomina rytuał parzenia kawy. Najpierw trzeba poświęcić trochę czasu na jej zaparzenie, w tym wypadku ułożenie kubków. To najżmudniejsza część gry. Potem możemy wypić ją jednym haustem tracąc wiele, nie analizując ruchów i licząc na szczęście lub delektować się jej aromatem, popijając ją małymi łyczkami, pozwalając sobie na chwilę zadumy. Jest jednak pewna różnica pomiędzy rytuałem picia kawy, a graniem w Cappuccino. Rzadko kiedy pozwalamy sobie na wiecej niż dwie filiżanki kawy pod rząd. W przypadku Cappuccino, niejednokrotnie mamy chęć na wielokrotną degustację.

Cappucinio to typowa gra logiczna i można jej zarzucić, że temat ma doklejony na siłę. Jednak tak jak kawa, parzona z tego samego ziarna odpowiednio podana o wiele lepiej smakuje, tak też jest w przypadku recenzowanego tytułu. Na pewno można znaleźć jeszcze lepsze, „głębsze”,  gry logiczne. Jednak ta ma w sobie to coś, co sprawia, że nawet osoby rzadko zasiadające do plannszówek, widząc to brązowe pudło, chcą posmakować smaku zabawy w niej skrytej. I choć od kawy wolę dobrą herbatę lub Yerba Mate, zaproszenia do delektowania się planszowymi cappuccino na pewno nie odrzucę. A i sam nie raz uraczę nią gości.

Dziękujemy Wydawnictwu Egmont za przekazanie gry do recenzji

Kraina z kreska2

 

*Giddens A. Socjologia. Wydawnictwo Naukowe PWN, 2007

 

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena
7
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPrzepustka
Następny artykułE-planszówki: recenzja gry Aton
Mąż, planszoManiaK, recenzent, socjolog, rowerzysta, yerbohilik, redaktor naczelny... wiele ról, które się zazębiają niczym mechanizmy w dobrym euro....