Syn monarchy, Intrygant, żeglarz… Po drodze rozpocząłeś także zgłębianie tajników alchemii, lecz o tym epizodzie na razie kronikarze niewiele napisali…. Podobno zgromadziłeś już niemały majątek, ale ciągle chcesz więcej. W twoim królestwie nastał czas prosperity. Nastał Złoty Wiek….

Dominion Złoty Wiek

Dominion Prosperity / fot. Rio Grande Games
Dominion Prosperity / fot. Rio Grande Games

Skoro czytasz ten tekst, prawdopodobnie zastanawiasz się, czy warto wydać pieniądze na kolejne pudło z Dominionem. Było już Rozdarte Królestwo, Intryga, Przystań. Może natknąłeś się na Alchemię, która w języku polskim nie została jeszcze wydana i na razie nie jest zapowiadana. Dylemat jak pudło z dodatkiem – niemały. Zagwozdka tym większa, że temat przewodni to bogactwo. Ale kto bardziej zyska na tej transakcji: gracz, czy autor i wydawca?

Choć jest to niesamodzielny dodatek (do gry potrzebny jest Dominion Rozdarte Królestwo lub Intryga) dorównuje rozmiarom pełnoprawnej grze. A to dlatego, że nadchodzi Złoty Wiek, wiek dobrobytu. A co w środku? 25 nowych kart królestwa, dwie nowe karty podstawowe, podkładki graczy, podkładka Szlaku handlowego, monety i żetony... Łącznie ponad 300 kart.

Na bogato….

Już pierwszy rzut oka na zestaw kart pozwala stwierdzić, że ręka Donalda X. Vacarino przez chwilę przypominała rękę Midasa. Niemal każdą kartę którą dotknęła zmieniła w złoto. Kart skarbu jest tutaj aż 8, czyli niemal jedna trzecia zawartości… A gdyby dobrobytu ciągle wam było mało, przyjrzyjcie się pozostałym kartom. Bo te pozwalają na znaczne pomnożenie majątku….

My precioussss….

Lecz porzućmy na chwilę karty królestwa, na rzecz dwóch podstawowych. Platyna i Kolonia. Pierwsza to karta skarbu o nominale 5 (w podstawowej wersji dostępne były karty o nominałach 1,2,3). Co to znaczy w trakcie rozgrywki, tłumaczyć chyba nie muszę. Wystarczą dwie takie, by bez problemu kupić Prowincję. 5 miedziaków (czyli cały najlepszy początkowy dociąg) można zastąpić jedną kartą…. Oczywiście pod warunkiem, że najpierw zapłacicie 9 by ją kupić.

Jest też Kolonia. Ta z kolei jest kartą zwycięstwa, a jej wartość to 10 punktów (w podstawowej wersji występują karty o wartościach 1,3,6). Jedna karta warta więcej niż 3 Powiaty. Lecz chcąc posiadać kolonie, nastaw się na wysokie koszty ich zdobycia. 11 monet niełatwo uzbierać. No chyba, że w czasach prosperity….

Obie to prawdziwe skarby, które gdy się pojawią w grze będą działały na was jak pierścień na Golluma. Skarb, który jak zdobędziecie, będziecie chcieli ciągle mieć na ręce….

Kolekcjoner monet…

8 kart królestwa będących kartami skarbu. Większość o nominale od 1-3, czyli wydawałoby się niewielkim. Ale pamiętajmy, że Wielkim Budowniczym Dominiona jest Donald X. Vacarino, a ten z pozornie najzwyklejszej karty uczyni niesamowicie precyzyjny trybik wielkiego mechanizmu.… Przyjrzyjmy się niektórym.

W Kamieniołomie wiele złota nie znajdziecie. Ot zwykła jedna moneta, ale karta jednocześnie obniża koszt zakupu innych kart akcji. I tu uwaga dla początkujących: z każdym dodatkiem dochodzą coraz to nowe szczegóły do mechaniki Dominiona. Miłośnicy karcianek zwracają uwagę na słowa kluczowe. W tym wypadku „karta akcji” co nie jest jednoznaczne z „kartą królestwa”, czy „kartą skarbu”. Ale na szczęście w tej karciance łatwo się tego nauczyć.

Potrzebujesz więcej złota? Zorganizuj Kontrabandę! Dzięki niej zyskasz 3 złote monety, ale… Gracz po twojej lewej stronie może wybrać stos, którego nie będziesz mógł w tej rundzie zakupić. Dwie Kontrabandy? Zablokuje ci dwa stosy. Mała rzecz a cieszy, gdyż zwiększa interakcję między graczami i zachęca do obserwowania co robią inni, a to był jeden z zarzutów względem podstawowej wersji gry.

Możesz wziąć Kredyt, który spłacasz przeszukując swoją talie w poszukiwaniu skarbu. Jak już na taki natrafisz odrzucasz go lub wyrzucasz na śmietnisko. Jest też Bank, wart tyle, ile kart skarbu masz w grze. Prawdziwy złoty interes! A skoro o Złotym interesie mowa, to ten pozwoli przeszukać ci kartę w poszukiwaniu skarbu i da możliwość jego zagrania.

Człowiek najlepsza inwestycja….

Królestwo to nie tylko skarbiec, nie tylko budynki i przedmioty. Twoje królestwo to także ludzie. I choć tych czasem się obawiasz ze względu na intrygi, które knują, złoty wiek to także ich zasługa.

Postaraj się o względy Biskupa, gdyż jego błogosławieństwo przyniesie ci żeton punktów, jedną monetę do zakupu i pozwoli odrzucić na śmietnisko kartę, by zyskać dodatkowe żetony. Płatnerz z niepotrzebnych kart wytworzy ci jakąś przydatną – wyrzucając na śmietnisko dowolną liczbę kart z ręki, dobierasz nową o koszcie równym sumie kosztów wyrzuconych kart. W czasach prosperity nawet z miedziaków zrobisz niemały uczynek dzięki Rachubie, która pozwala przejrzeć stos kart odrzuconych, by dobrać dowolna liczbę miedziaków. Domokrążca to kolejna pozornie zwykła karta. A do tego bardzo droga, gdyż warta 8 monet. Ale jeżeli zagracie inne karty akcji, obniżacie jej koszt o 2 za każdą z nich.

Wcale nie gorszymi kartami będą Mincerz, Strażnica, Miasto, Modernizacja… Gdy zechcesz uprzykrzyć życie innym graczom wykorzystasz Szarlatana, Naciągaczy i Motłoch. 25 kart królestwa. 25 kolejnych dobrych kart do Dominiona.

Złoty interes

Choć ciężko mi jednoznacznie powiedzieć, który z dodatków jest najlepszy, ponieważ jak już we wcześniejszych recenzjach pisałem widać, że kolejność ich wprowadzania nie jest przypadkowa. Jeżeli zdecydowaliście się na Rozdarte Królestwo, Intrygę lub inny dodatek, to tylko kwestią czasu będzie to, kiedy kupicie Złoty Wiek. A dzięki Games Factory Publishing będzie dostępny po polsku. Może jeszcze załapiecie się na kampanie na wspieram.to? A może kupicie go w dobrych sklepach z planszówkami?

Dominion Złoty Wiek to z całą pewnością prosperity dla autora, wydawcy i dla graczy. Niesamowite w tym dodatku jest to, że prócz Platyny i Kolonii nie wprowadza on takich innowacji jak karty Duration w Przystani. A jednak przyjemność poznawania nowych kart jest ogromna. Z poprzednich recenzji mogliście dowiedzieć się, że lubię Rozdarte Królestwo. Jestem bardzo zadowolony z Intrygi. Przystań to był dla mnie prawdziwy powiew świeżości. Złoty Wiek to dobrobyt przyjemności płynącej z Dominiona.

W recenzji wykorzystano okładkę i nazwy kart polskiego wydania gry Dominiona Złoty Wiek, które zostały opracowane dzięki wsparciu społecznościowemu podczas powoli kończącej się akcji na wspieram to, mającej na celu wydanie 3 dodatków: