Gra tworzona światłem i cieniem. Larklamp

1

„WOW! Ale to piękne!”

To była moja pierwsza, typowo babska reakcja, gdy ją zobaczyłam. Niezwykła, oryginalna, magiczna wręcz. Dziwna i piękna jednocześnie. Projekt Larklamp to jeden z ciekawszych pomysłów na Kickstarterze.

Larklamp / fot. Kickstarter
Larklamp / fot. Kickstarter

Magia, tajemnica, zabawa

Na pierwszy rzut oka po prostu piękna lampka. Czy lampion bardziej. Ale gdy już ją zapalimy (do gry dołączona jest dioda LED), naszym oczom ukazuje się stworzona ze światła i cienia plansza do gry! Magiczne!

Larklamp w zasadzie nie jest grą samą w sobie. To raczej system, który można wykorzystywać podczas rozgrywek w różne gry. Bardzo klimatyczny system – trzeba przyznać.

Latarnia ma około 25 cm wysokości. Wykonane z drewna bambusowego ścianki lampionu można wyciągać, wymieniać, dokładać inne czy zamieniać je miejscami, dzięki czemu mamy do czynienia z modułową planszą. Taki zabieg zazwyczaj sprawia, że rozgrywki są bardziej różnorodne a to z kolei daje nadzieję na większą regrywalność. Plansza ma zawsze taki sam rozmiar, zmieniają się w niej jedynie kształty pól i przestrzenie między nimi.

Pierwsza taka gra – Synxtrap

Ci, którzy wesprą projekt (lub ci, którzy później kupią latarnię), wraz z planszą Larklamp otrzymają instrukcję oraz wszystkie elementy potrzebne do gry o nazwie Synxtrap. Jest to dynamiczna gra (10-20 minut) przeznaczona dla 2-4 graczy już od pięciu lat! Jej fabuła jest tak magiczna, jak plansza, na której się rozgrywa. Otóż, w wielkim skrócie, Synx to nazwa psotnych wróżek pochodzących z eterycznej sfery zwanej Shadowfay. Jedna z wróżek zgubiła się. Gracze, wykorzystując planszę ze światła i cienia, magiczne przynęty oraz pułapki na pozostałych graczy, muszą uchwycić zagubioną wróżkę wewnątrz latarni. Kto dokona tego pierwszy – wygrywa.

Jeśli macie ochotę, instrukcja do gry Synxtrap jest już dostępna TUTAJ, z tym zastrzeżeniem, że nie jest to jej ostateczna wersja.

Ale nie ostatnia

Autor, P. D. Warne zapowiada, że każdego roku pojawiać się będzie kolejna propozycja gry przeznaczonej specjalnie dla Larklamp. Wszystkie będą opierały się na unikatowej mechanice wykorzystującej to, co Larklamp ma do zaoferowania – a więc bazować będą na planszy ze światła i cienia. Mało tego – gracze będą również mogli spróbować swoich sił w tworzeniu projektów gier dla planszy Larklamp!

„Życie to gra cieni”

Skąd wziął się pomysł na stworzenie Larklamp? Sam autor odpowiada:

Bo życie to gra cieni – gry moje dzieci staną się dorosłe, chciałbym, aby od czasu do czasu sobie o tym przypominały.

Może mało jeszcze wiem o świecie gier, ale coś tak odjechanego (przepraszam za kolokwializm) widzę po raz pierwszy. Nie do końca jestem przekonana, czy plansza ze światłocienia ma sens, ale jestem niemal pewna, że ci, którzy szukają pięknych gier i niepowtarzalnego klimatu – dzięki Larklamp mają szansę to uzyskać. To, co w mojej opinii jest wielkim atutem, to fakt, że ręcznie robioną latarnię trzeba również samodzielnie złożyć! Ja to uwielbiam 🙂 Dla tych bardziej praktycznych – lampion można również postawić na półce i mieć niezwykłą ozdobę sypialni czy salonu.

Projekt na Kickstarterze kończy się 16 maja 2016 roku, natomiast całość ma być gotowa do sprzedaży do września 2017 roku. Na razie mowa jest o sprzedaży wyłącznie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, jednak autor planuje rozszerzyć ofertę również na inne kontynenty.

Wszelkie informacje odnośnie projektu Larklamp znajdziesz: TUTAJ.