Jeśli myślicie, że na pytanie „Kto, w bajce Kruk i Lis, okazał się sprytniejszy i porwał ser?” poprawna odpowiedz brzmi „lis”, to Gra Pomyłek pokaże wam, że się mylicie. Bo może się zdarzyć, że dobrą odpowiedzią będzie „Andrzej Duda”.

Podchodziłem do tego tytułu dość sceptycznie. Po przeczytaniu instrukcji i obejrzeniu kart bałem się, że będzie to jedna z tych na siłę śmiesznych gier. Jednak myliłem się. Gra wcale nie wymusza na nas bycia zabawnym. Jeśli chcemy to możemy pośmieszkować, a jeśli nie mamy nastroju na żarty, to możemy być… śmiertelnie poważni.

Gra Pomyłek / fot. Przystanek Planszówka

Prosta gra to proste zasady

Podczas grania w Grę pomyłek, czułem się trochę jak w jednym z telewizyjnych teleturniejów. Jedna z osób jest prowadzącym. Bierze talię kart, odwraca jedną z nich, wybiera pytanie, które chce zadać i je czyta. Następnie ta osoba odkrywa rewers wierzchniej karty ze stosu i pokazuje wszystkim. Jeżeli jest to napis „Prawda!”, zielone kółko lub przystojny pan na zielonym tle, to na pytanie musimy odpowiedzieć zgodnie z prawdą. Czyli dla przykładu: po usłyszeniu „Jaki napój pochodzi od krowy?” nasza odpowiedź musi brzmieć „mleko”.

Gra pomyłek / fot. Przystanek Planszówka

Jeśli natomiast na odkrytej karcie jest napis „Fałsz!”, czerwony kwadrat albo mniej przystojny pan na czerwonym tle, to musimy podać błędną odpowiedź. Jednak to, że nasza odpowiedź ma być fałszywa, nie znaczy, że ma być abstrakcyjna. W takim razie w przypadku naszego poprzedniego przykładu odpowiedź powinna brzmieć: „woda”, „sok porzeczkowy”, „martini”, a nie „jagody”, „pies”, „komputer”.

Jak już jesteśmy przy abstrakcji to należy wspomnieć o pytaniach absurdalnych. Są one zaznaczone na karcie kolorem niebieskim. Na przykład „Co jest ósmym cudem świata?” oczywiście odpowiedź „moje zdanie matury” sama ciśnie się na usta, ale nie wolno nam odpowiedzieć  na takie pytanie. Jedyną poprawną odpowiedzią będzie „Bzdura!”.

Gra Pomyłek / fot. Przystanek Planszówka

Po przeczytaniu pytania i zobaczeniu w jaki sposób mamy na nie odpowiedzieć, każdy z graczy jak najszybciej krzyczy odpowiedź. Ten kto jako pierwszy odpowie w odpowiedni sposób, zdobywa punkt. Czasem się zdarzy, że kilka osób udzieli poprawnej odpowiedzi w tym samym czasie. Wtedy prowadzący decyduje kto był pierwszy.

Gdy odpowiemy niepoprawnie, czyli na pytanie prawdziwe podamy fałszywą odpowiedź albo na pytanie fałszywe podamy odpowiedź prawdziwą lub odpowiemy na pytanie absurdalne tracimy punkt.

Gra Pomyłek / fot. Przystanek Planszówka

Pytający zadaje 5 pytań, a następnie przekazuje karty osobie, która będzie nowym prowadzącym. Jeżeli wszyscy gracze zadawali już pytania, partia dobiega końca i należy zliczyć punkty. Tradycyjnie ten kto ma ich najwięcej – wygrywa.

Krótka gra to krótka recenzja

Gra Pomyłek na pewno sprawdzi się podczas podróżowania autokarem, samochodem, promem i innymi środkami masowego transportu. Ogólnie sprawdzi się wszędzie, gdzie mamy dużo znudzonych osób i mało miejsca. Jest dość tania i poręczna. Zmieści się nawet w kieszeni. Jej największym atutem są chyba proste zasady i możliwość zagrania w aż 10 osób. Jeśli  mamy taką ochotę możemy zagrać w drużynach.

Niestety Gra Pomyłek nie jest zbyt porywająca w porównaniu do innych gier imprezowych, które mamy na rynku. Z wielką chęcią zagram w nią w trakcie jakiejś podróży, ale jeżeli miałbym więcej miejsca i inną grę, to wolałbym zagrać w coś dostarczającego więcej wrażeń.

Gra Pomyłek / fot. Przystanek Planszówka

W takim razie jeśli ktoś ma w planach jakąś dłuższą podróż lub po prostu jest fanatykiem jazdy autokarem to ta gra jest zdecydowanie dla niego. W innym przypadku poleciłbym coś droższego, ale ciekawszego.

Dziękujemy Wydawnictwu Trefl Joker Line za przekazanie gry do recenzji.

Trefl Joker Line

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena:
6
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPo krowę na Portalkon
Następny artykułRival Kings – nie oceniaj planszówki po okładce
Przyszłość polskiej informatyki i już niedługo najbogatszy człowiek w kraju. Prawdopodobnie mister Polski 2020 oraz największy przystojniak w regionie. Od 2002 roku szaleńczo zakochany w Tequili czyli najpiękniejszym kocie świata. Od urodzenia nienawidzi tych małych wielościanów potocznie nazywanych kostkami. Jak nie gra w gry to czyta komiksy lub planuje jak zdobyć pierwszy milion.