W

szyscy na pokład! Powtarzam wszyscy na pokład! Zaraz odlatujemy! Nie przesłyszeliście się, za chwilę odbędzie się lot tym oto niezwykłym cudem techniki. Na księżyc? Ha-ha bardzo zabawne…Powtórzę niedoinformowanym, że jest to lot sterowcem firmy Deutsche Zeppelin-Reederei, relacja Boston-Frankfurt. Jeśli jesteście ciekawi świata i nie boicie się poczuć niczym Ikar to zapraszam na pokład. Lot umili nam słynny wirtuoz skrzypiec sam maestro Klaus Stravinsky. Dziękuję za oklaski aczkolwiek skromnie dodam, że to nie mi się one należą. Brawa dla maestro! W tajemnicy zdradzę, że miałem przyjemność rozmawiać z nim na osobności. Mimo tego, że jestem skromnym konduktorem to moją pasją jest muzyka, a moim ulubionym instrumentem są właśnie skrzypce. Zapytałem maestro o to kto był jego wzorcem do naśladowania, dziwnym zbiegiem okoliczności okazało się, że był nim pewien bardzo uzdolniony i niedoceniony muzyk, o którym pisał sam H. P. Lovecraft w opowiadaniu pt. Muzyka Ericha Zanna. Polecam wszystkim aby zapoznali się z tym dziełem z pogranicza jawy i sennego koszmaru…My tu gadu gadu a przecież już najwyższa pora aby ruszać w przestworza! A więc za chwilę przeżyjecie podniebny lot z mistyczną muzyką w tle oraz na pierwszym planie Mitami Cthulhu…albo i nie przeżyjecie muhahahaha!

Horror w Arkham LCG / fot. Przystanek Planszówka

Podniebny Koncert

Wstęp do scenariusza

Niestety okazało się, że Klaus Stravinsky miał rację. Podczas najbliższego podniebnego rejsu zeppelinem z Bostonu do Frankfurtu miało dojść do otwarcia bramy do Krainy Snu. Przez cały dzień staraliście się odkryć kto spośród ponad 30 pasażerów jest kultystą Nyarlathotepa, który stoi za tym apokaliptycznym aktem. Niestety nie mieliście dość czasu aby w porę zareagować. Następnego ranka zeppelin znajdujący się niemal pół kilometra nad Atlantykiem niespodziewanie wszedł w kolizję z górą, której nie powinno tam być. Kilkoro pasażerów wyleciało przez okna prosto w nieprzeniknioną pustkę. Ich krzyki niosły się jeszcze przez kilkanaście sekund, po czym ustały na zawsze w przerażającej ciszy. Zorientowaliście się, że zeppelin zakleszczył się miedzy skałami, dwa prawe silniki przestały pracować a z balonu prawdopodobnie wycieka gaz. Przed wami unosiło się rozdarcie do innego wymiaru, to musiała być owa Kraina Snu o której wspominał Klaus. Ogarnęło was przeczucie zbliżającego się koszmaru.

Pobierz scenariusz

Korekta: Martin Krzyżewski.