„Była raz sobie mała słodka dziewczynka, którą pokochał każdy, kto ją tylko zobaczył, a najbardziej kochała ją babcia, która nie wiedziała, co mogłaby jej jeszcze dać. Pewnego razu podarowała jej kapturek z czerwonego aksamitu, a ponieważ bardzo ładnie na niej leżał, dziewczynka nie chciała nosić niczego innego. Odtąd nazywano ją więc Czerwonym Kapturkiem.”

Nie ma chyba osoby, która nie potrafiłaby dokończyć historii dziewczynki, która idzie przez wielki ciemny las do swojej babci, niosąc koszyczek pełen smakołyków, ale zamiast niej, w chatce zastaje… wilka.

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Przekazywana z pokolenia na pokolenie bajka braci Grimm inspiruje od lat. Zainspirowała też wydawnictwo GRANNA, które w serii Smart Games zaproponowało najmłodszym graczom tę znaną baśń, ale w zupełnie nowej odsłonie. Czerwony Kapturek Deluxe to łamigłówka, którą ma samodzielnie rozwiązywać przedszkolak. Ale – jak się okazało – także starsi gracze mogą się wciągnąć w szukanie dróg do domku babci 🙂

Dawno dawno temu…

Historia rozgrywana na planszy rozpoczyna się w momencie, gdy czerwony kapturek już widzi na horyzoncie domek ukochanej babci, ale jeszcze nie wie, którą ścieżką doń dotrzeć. I to jest właśnie zadanie dla gracza.

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Zasady łamigłówki są bardzo proste. Wybieramy jedno spośród 48 zadań. Połowa z nich to zadania bez wilka na planszy, kolejne 24 to zadania, w których ułożyć należy dwie ścieżki – jedną dla Czerwonego Kapturka, drugą dla wilka. Są one ponumerowane a im wyższy numer, tym większy stopień trudności zagadki. Na planszy układamy domek, drzewka i naszych bohaterów dokładnie według rysunku a następnie próbujemy ułożyć ścieżkę prowadzącą do domku babci. Do wyboru mamy 5 różnych fragmentów dróżki, jednak nie zawsze wszystkie znajdą się na planszy. W najłatwiejszym zadaniu wystarczy nam wręcz jeden element. Rozwiązanie jest zawsze tylko jedno, niezależnie od stopnia trudności i od tego, czy gramy w wersję z wilkiem, czy bez. Sprawdzić je można zawsze na odwrocie strony.

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Ot i cała filozofia. Brzmi banalnie? Otóż niekoniecznie. A przekonałam się o tym na własnej skórze.

Mamo! Też bądź Kapturkiem!

Teoretycznie gra Czerwony Kapturek Deluxe to łamigłówka jednoosobowa. I pewnie większości dzieci tak właśnie udaje się w nią grać. Jednak moja córka, podobnie jak ja, nie przepada za graniem w pojedynkę. Od razu więc zaangażowała w rozgrywkę także i mnie. Grałyśmy na zmianę. Myślę sobie: Gra dla dzieci w wieku przedszkolnym… Phi! Pikuś! Nie będę się rozdrabniać, zacznę od najtrudniejszego zadania. „Master” – to coś dla mnie!

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Córka rozłożyła elementy, podała dróżkę i… cóż… Dość by powiedzieć, że rozwiązanie łamigłówki zajęło mi zdecydowanie więcej czasu, niż sądziłam. Okazało się, że także dla dorosłych gra, która na pierwszy rzut oka wygląda uroczo i niewinnie, może stanowić nie lada wyzwanie!

Ciemny, straszny las? W życiu!

I oto dochodzimy do kwestii, która w grze Czerwony Kapturek Deluxe wychodzi na pierwszy plan: jej wygląd. Powiedzieć, że jest piękna i dobrze wykonana to zdecydowanie za mało. Gra olśniewa! Każdy jej element jest dokładnie przemyślany i cudnie wykonany. Kolorowe i bardzo trwałe figurki cieszą oczy i aż same proszą, by pochwyciły je malutkie dłonie. Zresztą to samo mogę powiedzieć o pozostałych tytułach z serii Smart Games. Nie chcę przesadzić, ale to chyba najładniej zrobione gry dla dzieci, jakie widziałam.

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Prócz ewidentnych walorów estetycznych, Czerwony Kapturek Deluxe to przede wszystkim łamigłówka edukacyjna. Wciągając dziecko w bajkowy, dobrze mu znany świat, jednocześnie uczy spostrzegawczości, planowania, logicznego myślenia, rozwija motorykę małą, ćwiczy koncentrację i inteligencję przestrzenną.

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Do gry dołączona jest dodatkowo książeczka obrazkowa, opowiadająca historię Czerwonego Kapturka. Kolejne świetne i bardzo mądre rozwiązanie, które wspiera rozwój wyobraźni i ćwiczy umiejętności językowe – brak tekstu sprawia bowiem, że opowiedzieć historię może zarówno rodzic jak i dziecko a w dodatku opowieść za każdym razem może się nieco zmieniać.

Smart Games – co na to dzieci?

Wydaje mi się, że Czerwony Kapturek Deluxe to propozycja idealna nie tylko do rozgrywek domowych z dziećmi, ale także do wykorzystania w przedszkolach, świetlicach, klubach malucha… Zresztą takie same odczucia mam odnośnie całej serii Smart Games.

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Choć gra, jak już wspomniałam, jest jednoosobowa, to jej faktycznie wykorzystanie zależy wyłącznie od graczy. Można przecież losować sobie wzajemnie zadania, zrobić zawody w układanie dróżki na czas, rozgrywki drużynowe itp. Zresztą można nawet bawić się po prostu figurkami jak laleczkami 🙂 Ogranicza nas tylko wyobraźnia!

Smart. Czerwony Kapturek Deluxe / fot. Przystanek Planszówka

Choć Czerwony Kapturek Deluxe nie gości na naszym stole zbyt często, to jednocześnie nie można odmówić mu olbrzymiego potencjału i licznych możliwości wykorzystania. A najlepszą recenzję i ocenę wystawiają jej same dzieci – zachwycone, pełne entuzjazmu i radości z rozgrywki.

Dziękujemy Wydawnictwu Granna za przekazanie gry do recenzji

granna logo

*Cytaty zaczerpnięte z serialu Sherlock (2010)

  • Zielona Mysza (Norsevia)

    Ale super gra! Ja jestem bardzo początkująca, ale coraz bardziej zachwyca mnie świat planszówek. Dziękuję Ci za tę recenzję – chyba już wiem co bratanica znajdzie pod choinką 😀

    • basmen

      Bratanica umie czytać? Jeżeli tak, to chyba pierwszy raz mam nadzieje, że nie trafi na naszą stronę, bo będzie po niespodziance 😉

      • Zielona Mysza (Norsevia)

        Dopiero się uczy, a jej rodzice są „gro-odporni”, więc wątpię żeby tu trafiła. Niestety, bo wolałabym żeby miała zepsutą niespodziankę, ale znała takie świetne strony jak ta 🙂

    • Magdalena Walczak-Grudzka

      Bardzo się cieszę 🙂 I myślę, że to będzie udany prezent 🙂 Polecam przejrzeć całą serię Smart Games od Granny – sporo propozycji dla dzieci w różnym wieku i wszystkie tak pięknie wydane 🙂

  • Zielona Mysza (Norsevia)

    Właściwie to może zapytam, bo tych „Smart games” jest sporo. Dziewczynka ma 6 lat. Miała kiedyś ostrą fazę smoków i dinozaurów, obecnie nadal lubi, ale przyszły też typowo „dziewczyńskie” rzeczy typu syrenki i kucyki. Może któraś będzie bardziej pasowała czy zostać przy „Czerwonym Kapturku”?
    Wcześniej raczej nie grała. Wiem, że jest w smart gamesach gra dinozurowa, ale z opisu wydaje mi się za trudna na początek.