Piramida to kolejny pasjans, który cieszy się dużą popularnością wśród osób układających je na komputerze. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by spróbować tego układu używając prawdziwej talii kart.

Nie tylko sekwensy

Prezentowałem już pasjanse polegające na układaniu sekwensów (Klondike), były też takie, które wymagały usuwania par (Monte Carlo). Tutaj także usuwać będziemy po dwie karty, ale tylko takie, których suma wynosić będzie 13.

Pasjans Piramida / fot. Przystanek Planszówka Na zdjęciach wykorzystano karty z limitowanej edycji wydanej na 70 lecie Fabryki Kart Trefl-Kraków

Budujemy Piramidę

Przygotowywanie układu wyjściowego rozpoczynamy od wierzchołka piramidy. Wykładamy jedną odkrytą kartę. W drugim rzędzie wykładamy dwie, w trzecim trzy itd. Do momentu, gdy utworzymy siedem rzędów odkrytych kart (łącznie 28 kart). By oszczędzić trochę miejsca na stole karty mogą nachodzić na siebie. Początkującym pomoże to w określeniu, która karta jest wolna do manipulacji. Pozostałe karty stanowią stos główny.

Naszym celem będzie przeniesienie na bazę główną wszystkich kart. Z układu możemy usuwać tylko karty, których wartość stanowi 13. Każda z figur ma przypisaną swoją wartość: Król -13 (to jedyna karta, którą przenosimy na bazę główną automatycznie bez łączenia w parę), Dama -13, Walet – 11. Zatem możliwe kombinacje to: As – Dama, 2-Walet, 3-10, 4-9, 5-8, 6-7.

Pasjans Piramida / fot. Przystanek Planszówka

Wolnymi do manipulacji sa jedynie karty piramidy, które są całkowicie odkryte (nie leżą na nich inne karty). Gdy nie ma już żadnych połączeń odsłaniamy karty ze stosu głównego. Odsłoniętą kartę możemy:

  • połączyć w parę z kartą z piramidy
  • odłożyć na stos pomocniczy (którego wierzchnia karta jest także wolna do manipulacji)
  • połączyć w parę z kartą ze stosu pomocniczego

Po wyczerpaniu wszystkich kart ze stosu głównego, możemy odwrócić stos pomocniczy. Wariant ten zakłada maksymalnie dwukrotne odwrócenie stosu.

Klątwa Tutenchamona?

Mimo że wiele osób kojarzy ten układ, to z całą pewnością nie jest on tak popularny jak Klondike. Nie trudno się domyślić dlaczego. Piramida jest podatna na zablokowanie, dlatego, decydując się na tego pasjansa, musimy się nastawić na wiele nieudanych prób. Warto pamiętać o z pozoru mało znaczącej zasadzie – wolnymi do manipulacji są zarówno wierzchnia karta stosu pomocniczego, jak i odkryta karta stosu głównego. Jeżeli o tym zapomnimy, jeszcze bardziej zwiększymy prawdopodobieństwo niepowodzenia.

Kolejna para: Walet Trefl i 2 Karo.

Z racji, że reguły tego pasjansa są bardzo proste, pojawiło się kilka mniej lub bardziej ciekawych wariantów Piramidy. Jedne mają na celu uproszczenie układu przez zachowaniu pierwotnych zasad łączenia w pracy (wariant zakładający zwycięstwo po usunięciu wszystkich kart piramidy), inne różnią sie układem początkowym (np. 3 piramidy), wreszcie zakładające, że wszystkie karty są odsłonięte od samego początku (Giza) zmniejszając tym samym losowość układu.

Z całą pewnością niektóre z nich bedą prezentowane na naszej stronie. A póki co, spróbujcie przełamać klątwę Tutenchamona i ułożyć Piramidę. Zapewniam, że jest to możliwe, choć może się zdarzyć, że nie za pierwszym, nie za drugim, a może i nawet nie za piątym razem. Ale może trzynastka okaże się szczęśliwa?

Słowniczek:

Stos główny: karty, które pozostały po utworzeniu układu wyjściowego. Reguły poszczególnych pasjansów określają w jaki sposób możemy odsłaniać karty ze stosu głónego.
Układ wyjściowy: ułożenie kart na stole przed wykonaniem jakiegokolwiek ruchu.
Wolne do manipulacji: karty, które mogą być przenoszone z jednego miejsca do drugiego np. na karty bazowe, wolne miejsca.