Powrót z dna oceanu!

Autor:

Kategoria:

[vc_message]Poniższy artykuł pierwotnie ukazał się na blogu Pirat na planszy, który stał się częścią portalu Przystanek Planszówka[/vc_message]

Długie cztery miesiące przetrzymywania w uścisku macek Krakena spowodowały niepowetowane straty! Brak rumu, łajby do pływania i kontaktu z kamratami doprowadza do szaleństwa! Agrr! Nareszcie uwolniony z dna oceanu, gdzie przez Krakena byłem zniewolony!

Jeszcze do Neptuna mi nie śpieszno, a oko szklane wypolerowane! Łajba już gotowa, żagle postawione! Piracka ma dusza na miejscu już usiedzieć dłużej nie może! Niech się rum leje, szanty w ucho wpadają, a wiatr niech niesie poprzez morze, że Pirat już wrócił i abordażu dokonać na każdego może!

Swe planszówkowe skarby  wszyscy chowajcie i w stronę horyzontu spoglądajcie, bo gdy mój maszt tam w oddali zamajaczy to nic dobrego dla Was nie znaczy i  już tylko modlić się Wam pozostaje, żebym dobry dzień miał i co niektórych na swój pokład zabrał, a nie w macki Krakena odesłał! Agrr!!!

Krzysztof Niziałek
Krzysztof Niziałek
Rach, ciach, trach! W pierwszej kolejności pudła z karciankami i kośćmi plądruje, bo szybkiej konfrontacji ciągle poszukuje i nad wyraz miłuje. Wytchnienia w rodzinnej kooperacji szuka, gdzie wspólnie z Lady J. i Małym Piratem przygody przeżywają i złym lordom brzydkie gęby obijają.

Masz chwilkę?

Przeczytaj także

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj