7 Smoków

2

[vc_message]Recenzja gry 7 Smoków pierwotnie ukazała się na blogu Prosto z pudła w formie trzyczęściowego „procesu”. Dla wygody czytelników, zamieszczamy całość w formie jednego artykułu.[/vc_message]

2. Oskarżenie

Oskarżenie zabierze głos w sprawie zasiadającej przed obliczem wymiaru sprawiedliwości gry karcianej 7 Smoków. Portret pamięciowy pozwolił odkryć już tajemnicę pudełka wypełnionego kartami. Dzisiejsza rozprawa pokaże serce gry – czyli jej mechanikę.

Zanim kraina wypełni się smokami

Przygotowanie rozgrywki w 7 Smoków jest banalnie proste. Na początek przydzielamy każdemu kartę celu. Robimy to tak, by pozostali gracze nie widzieli, kto jakiego koloru smokami ma wypełnić krainę. Nie wykorzystane karty celów rozkładamy na stole – stanowić będą wirtualnych graczy. Część z kart akcji pozwala na zamianę celów stąd ich rozłożenie jest konieczne. Wysoki Sądzie: oficerowie prowadzący śledztwo sporządzili notatkę z tej fazy gry, w której zalecają by w składzie mniejszym niż 5-4 osoby, karty smoków były kładzione pomiędzy różnymi graczami a nie tylko z jednej strony stołu.

Następnie wykładamy na środek stołu srebrnego smoka, pozostałe karty tasujemy i każdemu rozdajemu po 3 sztuki z którymi rozpoczną rozgrywkę.

Smocze Domino…

Gra 7 Smoków opiera się na mechanice zagrywania kart z ręki. Na początku każdej tury, gracz dobiera jedną kartę z talii, a następnie wykłada jedną z trzymanych w reku na stół. Wykładając smoka musi spełnić dwa warunki. Musi ona przylegać do już leżącej na całej długości krawędzi (dłużej lub krótszej). Zatem nie można położyć jej tak, by przylegała jedynie narożnikiem. Nie można także położyć karty krótkim bokiem do długiego (i na odwrót). Druga zasada przypomina to smocza wersja gry Domino. Na kartach znajdują się od jednej do czterech latających jaszczurek. Przynajmniej jeden smok na karcie którą wykładamy, musi stykać się z takim samym pośród już będących na stole.

W talii znajdują się także karty akcji. Te mają podwójne znacznie. Przede wszystkim umożliwiają wykonanie specyficznego dla danej karty ruchu: zamiany kart celów (z wybranym przeciwnikiem, lub przesunięcie wszystkich w określoną stronę), zabrania jednej z kart wyłożonych na stole, zmianę położenia jednej karty itp. Dodatkowo każda karta akcji ma swój kolor. Możemy ją położyć na srebrnym smoku, w ten sposób ustalając jego kolor.

Jeżeli nie chcemy zmieniać koloru srebrnego smoka a zależy nam na danej akcji – zagrywamy kartę pod niego (lub pod inne karty akcji na nim leżące). W ten sposób rozpatrujemy tylko akcję z karty.

W talii jest także karta tęczowego smoka – zastępuje ona każdy kolor. Jednak nie daje bonusów za połączenie barw.

Powiększamy nasze stado smoków

Wysoki Sądzie: posiadając na początku cztery karty (3 z rozdania oraz jedną dobraną na początku rundy) możemy odczuwać niedosyt. Chcąc powiększyć posiadany zasób smoków (lub akcji) musimy dokładać je tak, by łączyły się nie z jednym a wieloma kolorami już leżących smoków. Gdy tego dokonamy dostajemy dodatkowe karty na koniec tury. Jedną za połączenie dwóch kolorów, za trzy kolory dwie, a za cztery kolory trzy dodatkowe karty. Ważna uwaga – kolorów a nie tylko smoków. Dla przykładu: połączenie dwóch czerwonych smoków nie upoważnia do dobrania karty!

Mistrz smoczej zabawy

Wysoki Sądzie. Jak sama nazwa gry wskazuje, celem jest stworzenie ciągu 7 smoków w tym samym kolorze. Gdy to nastąpi gracz, który posiada kartę celu z tym samym typem (kolorem) smoka wygrywa. Gdyby do końca rozgrywki (wyczerpania kart) nikt tego nie dokonał, wygrywa osoba z największą liczbą połączonych smoków.

Wysoki Sąd z uwagą wysłuchał strony oskarżycielskiej. Po przerwie zostanie ogłoszony wyrok.

PRZEGLĄD RECENZJI
Ocena
6,5
Poprzedni artykułKuźnia Gier informuje.
Następny artykułKRK: Alcatraz: Kozioł ofiarny
Łukasz "UncleLion" Juszczak
Mąż, planszoManiaK, recenzent, socjolog, rowerzysta, yerboholik, redaktor naczelny... wiele ról, które się zazębiają niczym mechanizmy w dobrym euro....
7-smokow-wyrok Recenzja gry 7 Smoków pierwotnie ukazała się na blogu Prosto z pudła w formie trzyczęściowego "procesu". Dla wygody czytelników, zamieszczamy całość w formie jednego artykułu. Portret pamięciowy Wysoki Sądzie. Rozwijający się rynek gier planszowych w Polsce, przynosi nam nie tylko światowe nowości, ale sięga także do...