Święty brodaty w mej zatoce!

Autor:

Kategoria:

Ahoj wilki morskie! I już po najpiękniejszym dniu w  roku, co się całe rodziny spotykają, kolędy śpiewają i małego Jezusa wychwalają. Wszyscy też, czy to mali, czy też duzi na brodatego starca czekają, którego Świętym Mikołajem nazywają. W naszej kajucie też się zjawił, a że przepaskę i flagę piracką miał, a do tego twierdził, że renifera swego pożarł, to z Małym Piratem nie czekaliśmy i go związaliśmy i złupiliśmy, bo o renifery trzeba dbać, a tym bardziej swe ładownie skarbami napełniać!

 
Do tego okazało się, że oszukiwał, bo od miesięcy dla Pirata „Dominiona” obiecywał, a w worze „Claustrophobię” trzymał, co strasznie Lady J. uradowało, a mi do myślenia dało, czy czasem Lady J. ze Świętym Mikołajem nie spiskowała i takiego stanu rzeczy nie zaplanowała. Zaczęliśmy z Małym Piratem głębiej w worze grzebać, co tam jeszcze dla nas zostało i co to za pudło wystawało, a to kolejny nieproszony, siwy gość z wora wyskoczył, co powiernika pierścienia swą opieką otoczył. Tak, tak to sam Gandalf się zjawił i  na zielonkawym pudle od „Władcy Pierścieni” do wyprawy nawoływał, by wspólnie dla Saurona w prezencie lanie dać i świat ratować. Hmm…, a więc ten Mikołaj nie taki zły i rodzinnej przygody w kooperacji mu się zachciało, co by na „Hobbita” iść do kina mógł śmiało. Wtedy go z węzłów oswobodziliśmy i resztę skarbów sam rozdawał, a jeśli u Was z podbitym okiem był, to się na niego nie obrażajcie i całą winę na Pirata zwalajcie!
 
Wśród wysypu klocków LEGO Mały Pirat też dwie małe łajby dla siebie odnalazł. Mały Pirat dopiero kilka wiosen ma i na jednej rączce je wszystkie zlicza, to i na małych łajbach pływa. Tak też się stało, że „Nowe zagadki smoka Obiboka” będzie odkrywał ale i miecz Egeusza będzie zdobywał. „Mini-Taurus”  bowiem został w worze złapany i dla Małego Pirata przekazany!

 
Wesołych Świąt!
 
 
 
 
 
 
 
 
* grafika wykorzystana we wstępie złupiona została z serwisu Tapeciarnia.pl 😉
Krzysztof Niziałek
Krzysztof Niziałek
Rach, ciach, trach! W pierwszej kolejności pudła z karciankami i kośćmi plądruje, bo szybkiej konfrontacji ciągle poszukuje i nad wyraz miłuje. Wytchnienia w rodzinnej kooperacji szuka, gdzie wspólnie z Lady J. i Małym Piratem przygody przeżywają i złym lordom brzydkie gęby obijają.

Masz chwilkę?

Przeczytaj także

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj