Relacja z eventu Władca Pierścieni LCG – Sztandar spod Samotnej Góry

Autor:

Kategoria:

Sztandar spod Samotnej Góry – tzw. wydarzenie w grę karcianą Władca Pierścieni LCG zorganizowane przez wiernych fanów dla fanów przy wsparciu wydawnictwa Galakta podczas Festiwalu Fantastyki Pyrkon w 2016 roku.

Zaczęliśmy dość wcześnie, zasiadając pewni siebie do testowej potyczki. Z samego rana powietrze pachniało orczą klęską, jednak dwa podejścia (dodajmy – bez kawy) wykazały, iż Bolg tanio skóry nie sprzeda. Zwarci jednakże i niezrażeni siniakami, uzbrojeni w ostre niczym riposta Creada topory wypatrywaliśmy czujnie wędrowców objuczonych kartami oraz artefaktami rodem ze Śródziemia.

Dzielni eventowicze / fot. Marcin "Lekt" Wiatrak
Dzielni eventowicze / fot. Marcin „Lekt” Wiatrak

Niespodziewanie niczym smok wyskakujący zza chmur pośród stołów tęskno wyczekujących Graczy pojawił się tuż pod naszymi obliczami sam Król Pod Górą! We własnej osobie! Z kapitalnym cosplayem, pamiątkowym zdjęciem zaszczycił nas pewien zacny Pyrkonowicz (pozdrawiamy!). Otrzymawszy pamiątkową kartę pożyczył powodzenia, oddaliwszy się ucztować i śpiewać krasnoludzkie pieśni bitewne w krainie komnatach Durina.

Nadszedł jednak czas „miecza i topora; czas pogardy” dla Sauronowego pomiotu splugawionej jałowej ziemi. Elfy i krasnoludy poczęły przybywać, przez gwar rozmów przebijały akcenty z Gondoru i Rohanu. Świszczały Orle skrzydła, pełen zakres talii wylądował na stołach i matach. Zaczęliśmy po zdarciu przez Lekta gardła na powitaniu i wojennych okrzykach. Z przytupem, gdyż większą ilością Graczy niżeli podczas „Obrońców Gondoru!”, event zaszczyciło dwudziestu trzech władcopierścieniowych zapaleńców!

Akcent pożyczony, ale jakże miły / fot. Marcin "Lekt" Wiatrak
Akcent pożyczony, ale jakże miły / fot. Marcin „Lekt” Wiatrak

Pierwsze wspólne podejście sojuszu organizatorskiego duetu Aragorn-Legolas-Bard do spółki z Beregondem-Theodenem-Eomerem finiszowaliśmy milczącą i srogą rejteradą obumierających herosów. Jakoż Lekta pochłonęły sprawy porządkowe, także Cread ambitnie podchodząc do tematu utłukł Bolga w podejściu solo (dobra ręka startowa zrobiła swoje 🙂

Nasze dzielne wojowniczki i rycerze zmagający się z tym zaiste morderczym scenariuszem zastosowali kombinacje decków, na które sami byśmy nie wpadli. Tria bohaterów maści wszelakiej brnęły przez równorzędne karty wypraw ze zmiennym szczęściem. Jednakże najważniejsza była dobra zabawa, wyniki poszły w zapomnienie.

Pośród upolowanych smakowitości nerdowskie dusze uraczyła mata w wersji double, która na żywo wzbudziła jeszcze większy zachwyt. Zauważyliśmy również, iż weterani biorący udział na I oficjalnym turnieju z 2014 roku, używali akrylowych żetonów wyprodukowanych przez wydawnictwo Galakta specjalnie na potrzeby naszych eventów. Tym razem również uczestnicy prócz pamiątkowej karty promo z alternatywną grafią Thorina autorstwa Mariusza Gandzela, otrzymali żetony obrażeń w formie postrzępionej, przeciętej zamaszystym ciosem miecza kolczugi. Galakta przygotowała również między innymi nagrody dodatkowe w postaci kompletów scenariusza „Pod Rozbrykanym Kucykiem” wraz z matą. Dodatkowo podobnież jak przy „Obrońcach” pojawił Mateusz przedstawiciel rodzimego wydawcy gry, który pstryknął kilka pamiątkowych fotografii. Nie mogło oczywiście zabraknąć samego ilustratora, artysty motywującego nas do działania na rzecz Władcy, przesympatycznego oraz niezwykle życzliwego i pozytywnie zakręconego Mariusza, który przygotował art zapierającego dech w opancerzonej piersi Thorina. Choć z racji obowiązków (jako wystawcy) wpadł niczym uśmiechnięty Smaug po ogień, zebrawszy burzę oklasków i zasłużone podziękowania, znalazł mimo wszystko chwilkę na rozmowy z uczestnikami, po czym oddalił się ku swym powinnością. Rozdawszy tymczasem suweniry i obwieściwszy, iż na 2017 rok nie zabraknie nas w Poznaniu, jakby nieformalnym sercem sceny WP LCG w Polsce, nastąpił smutny moment pożegnania. Bardzo cieszymy się z pamiątkowego zdjęcia grupowego na dowód siły fanów grających i wspierających scenę LOTR w Polsce.

Ogromnie miło było nam gościć niezwykle prężny i silny ośrodek Wrocławski, starych znajomych z forum, którzy są z nami od początku, także konwentowiczów pragnących obserwować grę, zainteresowanych dopytujących o najnowsze rozszerzenia oraz mechanikę karcianki. Dziękujemy za liczny udział, miłe rozmowy, moc uśmiechu i roczną dawkę ultrapozytywnej energii! Pojedźmy patosem, niech miód cieknie i złoto płynie – robimy to przez Was i dla Was!

Pamiętkowe wspólne zdjęcie / fot. Marcin "Lekt" Wiatrak
Pamiętkowe wspólne zdjęcie / fot. Marcin „Lekt” Wiatrak

Jeżeli na następny Pyrkon połowa założonych planów wypali, wyczekujcie zmasowanej dawki atrakcji do WP LCG! Istnej inwazji doPAKowanych niespodzianek 😉

Obroniliśmy Górę, podobnież do Gondoru! Erebor pozostaje bezpieczny. Zobaczymy na jak długo. Gdzie wróg uderzy następnym razem? Nasi agenci zostali postawieni w stan najwyższej gotowości. Sauron nie odpuści. My również! 🙂

Z krasnoludzko-dunedańskimi ukłonami
w imieniu PAK WP LCG
Łukasz „Cread” Słowiński i Marcin „Lekt” Wiatrak

Krzysztof Niziałek
Rach, ciach, trach! W pierwszej kolejności pudła z karciankami i kośćmi plądruje, bo szybkiej konfrontacji ciągle poszukuje i nad wyraz miłuje. Wytchnienia w rodzinnej kooperacji szuka, gdzie wspólnie z Lady J. i Małym Piratem przygody przeżywają i złym lordom brzydkie gęby obijają.

Masz chwilkę?

Przeczytaj także

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here