Kilka pytań do…wydawnictwa Bomba Games

2

Bomba Games 03

Bomba Games to nowy rodzimy wydawca gier planszowych, który ujawnił się w ostatnich miesiącach zapowiadając dwie swoje gry Amber Route oraz Black & White. Kto kryje się za nazwą wydawnictwa, na jakim etapie są prace nad zapowiedzianymi tytułami i czy to wszystkie planowane projekty na ten rok, dowiecie się czytając poniższy tekst. Zapraszamy do lektury.

1. Na dzisiaj wiemy bardzo mało o samym wydawnictwie dlatego pierwsze pytanie, jakie samo ciśnie się na usta to: Kto stoi za nazwą Bomba Games?

Przemysław Fornal, Krzysztof Matusik:
Za nazwą Bomba Games stoją na razie dwie osoby: Przemysław Fornal – projektant, designer – założyciel i właściciel studia projektowego TO DESIGN. Od ponad 10 lat tworzy kreatywne projekty min.: komiksy, gry mobilne, przedmioty użytkowe, grafikę użytkową. Krzysztof Matusik – z zawodu grafik z zamiłowania gracz i projektant gier, na koncie ma kilka wydanych tytułów, a jeszcze więcej w szufladzie. Ile z nich ujrzy światło dzienne? Czas pokaże.

2. Z iloma autorami gier współpracuje aktualnie wydawnictwo?

P.F.: Na razie jest tylko niezastąpiony Krzysiek 🙂 Dopiero startujemy, realizujemy projekty, które pochłonęły sporo czasu i chyba nie byłby to dobry moment na zaczynanie współpracy z nowymi autorami. Obecnie sytuacja się zmienia: we wrześniu startujemy z naszym serwisem www i tam powinien znaleźć się formularz do kontaktu.

3. Jaki ma być profil wydawnictwa, z jakimi grami ma być kojarzone? Familijne, czy też dla geeków?

P.F.: Chcielibyśmy wydawać gry dobre i takie, w które sami chcielibyśmy zagrać. Nie wydamy tytułu, do którego nie mamy przekonania. Lubimy każdy typ gry pod warunkiem, że daje dużo radochy z grania. Oczywiście każdy z nas ma szczególne preferencje 🙂 Na pewno będziemy oddzielać, jeżeli powstaną, gry dla dzieci i dorosłych. Czy powstaną podziały na kategorie w grach dla dorosłych? Trudno teraz odpowiedzieć, czas pokaże.

4. Dotychczas wiemy o pracach nad dwoma projektami Amber Route i Black & White. Amber Route ma charakterystyczną, wzorowaną na średniowieczne malunki, oprawę graficzną, skąd pomysł na taki styl?

P.F.: Gra miała być kontynuacją, a w zasadzie dodatkiem do gry MMO BlackCrusade. Na pomysł wpadł Arek Lewandowski (któremu należą się wielkie podziękowania). On też był autorem mechaniki do wersji mobilnej gry. Jednak nie dało się jej przełożyć na wersję planszową. Obie gry są zupełnie inne pod względem mechaniki. Jeżeli chodzi o grafikę, to ja jestem fanem średniowiecza i malarstwa Boscha. Stąd taki styl. Myślę, że do takiego klimatu będziemy wracać w innych tytułach.

5. Co ma jeszcze w sobie Amber Route oprócz grafiki, co ma przyciągnąć i zatrzymać graczy przy stole?

K.M.: Amber Route to prosta gra przygodowa w której nieodzowny jest czynnik losowy. Jednak gracze w tym przypadku mają znacznie większą decyzyjność, co chcą zrobić. Pojawia się tutaj element taktyczny. Gra przebiega bardzo sprawnie, gracze nie nudzą się w oczekiwaniu na swoją kolejkę i w odróżnieniu od klasyki gatunku gra trwa maksymalnie 60 minut.

6. Na jakim aktualnie etapie są prace nad Amber Route?

P.F.: Projekt oddany do druku, ufff…

7. A na kiedy planowana jest premiera?

P.F.: Premiera dwóch tytułów na targach w Essen i mam nadzieję, w całej Polsce.

8. Muszę przyznać, że ogromnie mnie zaskoczyliście, gdy kilka dni temu ogłosiliście, iż drugim projektem nad którym pracujecie jest Black & White – wojenna gra bloczkowa. Z jakich tytułów czerpie najwięcej ten projekt i co wnosi nowego do gatunku?

K.M.: Jeżeli chodzi o mechanikę gry to inspiracją są figurkowe gry bitewne, jeżeli chodzi o planszę, scenariusze i teren, to z Memoir’44 oraz temu podobnych gier. Chciałem połączyć te dwa elementy tak by powstała gra dynamiczna o krótkim czasie rozgrywki. Dołożyłem tutaj element ‚fog of war’ znany z gier komputerowych. Gracze nie wiedza jakie jednostki wystawił przeciwnik zanim ich nie zaatakują lub nie przeprowadzą zwiadu. Ponadto każdy z graczy przed grą buduje swoją armię z dostępnych punktów i dostosowuje ją do rozgrywanego scenariusza. W ten sposób gracz nigdy nie wie z kim przyjdzie mu się zmierzyć, czy to będą zastępy piechoty, czy elitarne jednostki kawalerii, a może przeciwnik postawi na ostrzał artyleryjski. By spotęgować efekt ‚fog of war’ każdy z graczy rozmieszcza swoje jednostki na planszy w tajemnicy przed przeciwnikiem. Również wybór dowódcy jest bardzo istotny. Każdy z nich posiada inne cechy, które gracze będą mogli wykorzystać w grze. Więc, jeżeli mamy złożoną armię i wymienimy tylko kartę dowódcy, nasza strategia gry ulegnie zmianie. Chciałem by gra była bardzo elastyczna. Czy to się udało? Zobaczymy.

9. Z opisu gry wynika, że w samej już podstawce ma być łącznie czterdzieści scenariuszy, co wydaje się zapewniać długie godziny grania ale ile średnio wynosi rozegranie jednego scenariusza?

K.M.: Informacja o 40 scenariuszach była nieco przesadzona, będzie ich 20, co i tak daje bardzo duże pole do popisu. Rozegranie jednego scenariusza trwa ok. 60 minut.

10. W tego typu grze nie zawsze jest łatwo utrzymać balans pomiędzy stronami w poszczególnych scenariuszach, jak sobie z tym poradziliście? Czy w grze przewidziany jest jakiś tryb kampanii?

K.M.: Balans udało się uzyskać dzięki wielu godzinom testów. Na razie nie będzie trybu kampanii, może w przyszłości 🙂

11. Na jakim etapie są prace w przypadku Black & White?

P.F.: W przyszłym tygodniu oddajemy grę do druku.

12. Czy to wszystkie tytuły planowane przez wydawnictwo na ten rok?

P.F.: W planach jest jeszcze jeden tytuł, ale uzależnione jest to mocno od targów w Essen. Jeżeli nasze założenia wydawnicze się zrealizują, to powinien pojawić się w połowie lub pod koniec listopada.

13. Czego życzyć dla Bomba Games?

P.F.: Bombowego odbioru przez graczy 🙂

Życzymy więc dla wydawnictwa bombowego odbioru gier przez graczy i sprzedaży wszystkich pudeł podczas targów w Essen. Naszych czytelników zapraszamy natomiast do odwiedzania facebookowego profilu wydawnictwa. Dziękujemy za uwagę i do przeczytania 😉