Wniosek kuratora w sprawie skazanego: Teomachia

Autor:

Kategoria:

teomachia gra karcianaDo Planszówkowego Systemu Sądownictwa spłynął kolejny wniosek kuratorski. Ośrodek resocjalizacji gier planszowych, Wydawnictwo Fabryka Gier Historycznych, wystąpił o proces niekolekcjonerskiej gry karcianej Teomachia. Z przekazanych przez FGH akt, wynika, że jest to gra dla 2 osób, w której każdy wciela się w jedno z bóstw różnych mitologii. Czas pojedynczej rozgrywki szacowany jest na 30-75 minut. Podstawą mechaniki jest budowa własnej talii oraz licytacja.

Wysoki Sądzie. Wiele osób się spiera, czy bogowie ingerują w życie swoich wiernych, czy pozostawiają ich na pastwę losu. Jeszcze inni twierdzą, że żaden z wymienionych w grze bogów nie istnieje. Sami autorzy gry głoszą, że los bogów zależy od wiernych.

Niezależnie od poglądu w grze Teomachia to gracze stają się bogami. Wysyłają na bój swoich wiernych i pozwalają, by karty decydowały o ich losie. W aktach oskarżonego przeczytać możemy m.in:

To początek końca. Zmierzch bogów właśnie się zaczął. Tylko wierni wyznawcy mogą uchronić swoich panów przed upadkiem. Wciel się w jedną ze starożytnych potęg i weź udział w boskiej wojnie. Posyłaj do bitwy swoich czcicieli przeciwko hordom wyznawców przeciwnika. Zsyłaj na wroga trzęsienia ziemi i śmiercionośne pioruny, nie zapomnij jednak chronić swych wyznawców przed mocą nieprzyjaciela. Sięgnij po starożytne artefakty i wzywaj na pomoc największych herosw swojego ludu.

Teomachia to druga, po W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80, gra Fabryki Gier Historycznych. Obecnie trwa zbieranie materiału dowodowego, a już niebawem rozpocznie się trzyczęściowy proces, podczas którego poznamy portret pamięciowy oskarżonego, przedstawiony zostanie materiał dowodowy dotyczący rozgrywki w Teomachię oraz ogłoszony zostanie wyrok.

Wykorzystane grafiki pochodzą ze strony internetowej wydawcy: http://www.wydawnictwofgh.pl/teomachia.html

Łukasz "UncleLion" Juszczak
Łukasz "UncleLion" Juszczak
Mąż, planszoManiaK, recenzent, socjolog, rowerzysta, yerboholik, redaktor naczelny... wiele ról, które się zazębiają niczym mechanizmy w dobrym euro....

Masz chwilkę?

Przeczytaj także