Blogi planszowe offline…. K2 na czytnik e-book!

Autor:

Kategoria:

K2_mobi.jpg

Proces K2 na czytnik e-book!

Niniejszy felieton zacznę od końca. Stopniowo wszystkie Procesy (recenzję) będę zamieszczał do pobrania na czytniki ebook’ów. Pierwszy proces: recenzje gry K2 (wszystkie trzy części w jednym pliku) można pobrać już dziś w wersji epub i mobi*. Kolejne niebawem – informacja o ich zamieszczeniu będzie pojawiała się na Facebooku.

Zatem zacznijmy od początku…

Czerwiec, zanim jeszcze nastąpił, został przez niektórych okrzyknięty miesiącem śmierci Świata Gier Planszowych, ponieważ to właśnie w czerwcu ma ukazać się pierwszy e-numer tego magazynu. Dyskusji o przypuszczalnych skutkach decyzji Wydawnictwa Portal było już wiele, zatem nie o tym będzie niniejszy tekst. Spór, który wciąż trwa zwrócił moją uwagę na nie znany mi dotąd obszar nowinek technologicznych jaką są e-czytniki. A co mają wspólnego e-czytniki ze światem planszówek?

Planszowy Świat na czytniki…

Mniej więcej w tym samym czasie, co oświadczenie o e(re)wolucji ŚGP, na blogu Planszowy Świat udostępniona została możliwość automatycznej konwersji wpisu na format „epub”/”mobi”. Kierowany ciekawością sprawdziłem „z czym to się je”. Do tej pory e-czytniki kojarzyłem z możliwością czytania książek a nie treści z internetu. Dla kogoś kto śledzi wiele blogów i serwisów o grach (i nie tylko w tym temacie) to było przełomowe odkrycie!

Przeczytam to później?

Podobnie jak wiele osób spędzam przed komputerem przynajmniej kilka godzin dziennie. Niestety negatywnie odczuwa to mój wzrok. Dlatego chcąc zapoznać się z dłuższymi artykułami, raportami, opracowaniami, niejednokrotnie odkładam ich lekturę na później, a w wyjątkowych przypadkach drukuje ich treść. To z kolei sprawia, że  liczba nieprzeczytanych artykułów stale rośnie, a część  czytam, ale tylko pobieżnie.

E-papierolucja?

Prosto z KindleOdkrycie możliwości pobrania treści na czytniki to jeszcze nie wszystko. Trzeba najpierw ten e-czytnik mieć. Biorąc pod uwagę wyżej wspominane czynniki (liczba treści, chęć odciążenia wzroku) zdecydowałem się na czytnik w technologii e-papieru. I dawno żaden zakup nie dał mi tyle przyjemności co czytnik e-booków!

W polskim świecie planszówkowym liczba blogów stale rośnie. Wielu z autorów pisze naprawdę ciekawe teksty. Dzięki możliwości przerzucenia ich na e-czytnik osiągnąłem dwie rzeczy. Po pierwsze przeczytałem wiele ciekawych tekstów, które długo czekały w kolejce. Po drugie, nawet po kilku godzinach czytania wzrok nie czuł takiego zmęczenia jak w przypadku wpatrywania się monitor.

Jest jeszcze jedna zaleta o której warto wspomnieć – czytnik to proste narzędzie służące praktycznie tylko do czytania. Podobnie jak drukowana książka czy czasopismo. Zatem nic nie rozprasza naszej uwagi. Żadne wyskakujące komunikaty, reklamy, wiadomości…. Można skupić się w pełni na treści. Dzięki temu, nawet po długim dniu pracy, „prasówka” jest o wiele przyjemniejszym zajęciem.

Czytnikowy neofita…

Jako e-czytnikowy neofita z wielkim zainteresowaniem czekam na czerwcowy Świat Gier Planszowych w wersji e-papierowej. Interesuje mnie nie tylko kwestia ceny, ale także tego jak będzie wyglądała dystrybucja. Czy dostaniemy wersję pdf/epub/mobi razem, czy każdą będzie trzeba kupowac osobno? Jak będzie wyglądała zawartość magazynu? Czy też wreszcie, jak zostanie przyjęty przez środowisko planszówkowe.

Przykład Planszowego Świata pokazał, że treści stron internetowych można czytać na czytnikach e-book. Biorąc pod uwagę, że ich popularność w kraju rośnie, myślę że warto otworzyć się na to zjawisko. Czy oznacza to zmierzch blogów i magazynów? Nie! Tak jak mp3 przez lata nie zdołało wyprzeć z rynku płyt CD, tak i e-papier nie spowoduje całkowitej rezygnacji z czytania treści w internecie lub na papierze. Jednak w wielu wypadkach wygodniej jest skorzystać z istniejącej alternatywy.

E-papier w służbie planszówek?

E-papier nie musi dzielić środowiska, jak ma to miejsce w przypadku ŚGP. Nie chce pomniejszać tutaj roli „papierowych” magazynów, książek i innych treści. Sam bardzo lubię spędzać czas przy tradycyjnej książce, która ma swój zapach, fakturę papieru, można ją wygodnie kartkować…. Spróbujmy jednak wykorzystywać nowe narzędzia do krzewienia hobby planszówkowego.

Dla osób posiadających czytniki, jak i dla tych, którzy planują ich zakup na blogu ukaże się krótki poradnik, jak importować treść blogów na swoje czytniki. Niech e-papier nie dzieli a służy naszemu hobby.

Pozostaje mi zapytać właścicieli czytników: co sądzicie o udostępnianiu plików z recenzjami na czytniki ebooków?

*Informacja dla osób korzystających z czytników Amazon Kindle: plik ma wbudowane własne czcionki. Nie zapomnijcie zmienić wyświetlanej czcionki na „publisher font”!

Łukasz "UncleLion" Juszczak
Łukasz "UncleLion" Juszczak
Mąż, planszoManiaK, recenzent, socjolog, rowerzysta, yerboholik, redaktor naczelny... wiele ról, które się zazębiają niczym mechanizmy w dobrym euro....

Masz chwilkę?

Przeczytaj także

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj