Onirim. Koszmary (?) w cyfrowej odsłonie

Autor:

Kategoria:

Sporo czasu upłynęło od ostatniej recenzji e-planszówki, którą przygotowywałem. Rzekłbym, że… koszmarnie dużo! Ale czas obudzić się z tego sennego marazmu, tym bardziej, że w ostatnim czasie w świecie cyfrowych implementacji sporo się dzieje. Powrót do świata recenzenta przypominał nieco spacer somnambulika…

Krążąc po różnych pokojach, na granicy snu i jawy, natrafiłem na kolejną produkcję Asmodee Digital: Onirim. Ale czy jest sens tworzyć cyfrowe adaptacje planszówek dla jednej osoby? Czy czasem Onirim nie jest koszmarem, który dostał się do cyfrowego świata? Mam nadzieje, że dzisiejsza recenzja odpowie wam na te i inne pytania dotyczące Onirima.

Łukasz "UncleLion" Juszczak
Mąż, planszoManiaK, recenzent, socjolog, rowerzysta, yerbohilik, redaktor naczelny... wiele ról, które się zazębiają niczym mechanizmy w dobrym euro....

Masz chwilkę?

Przeczytaj także

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here