Ogonek

Kolejka na sześć rodzin

0

Poniższy artykuł pierwotnie ukazał się na blogu Pirat na planszy, który stał się częścią portalu Przystanek Planszówka

Dzisiaj kończymy cykl pn. „Niedzielne popołudnie z IPN”. W ramach cyklu mogliście zapoznać się z grami wydawnictwa Instytut Pamięci Narodowej, które zostały zrecenzowane w pirackiej zatoce. Trafiły do nas następujące tytuły (w kolejności publikowanych recenzji): 1. Awans. Zostań Marszałkiem Polski; 2. 303; 3. ZnajZnak; 4. Kolejka. W międzyczasie poza cyklem ale w powiązaniu z wydawnictwem mieliście możliwość rzucenia okiem, co dwie gry IPN-u skrywają w swoich pudłach. Nagrane były dwa tzw. unboxingi gier ZnajZnak i 111, które znajdziecie tu i tu. Na zakończenie cyklu nietypowa, bo bez oceny końcowej, recenzja dodatku Ogonek do gry Kolejka. Natomiast zgodnie z tym, co zapowiedziałem przy okazji recenzji gry Awans. Zostań Marszałkiem Polski jeszcze dzisiaj wieczorem ogłoszony zostanie KONKURS. Teraz już zapraszam do czytania recenzji Ogonka.

Co w ładowni?

Ogonek dostajemy w nawiązującej do czasów PRL-u szarej kopercie, co jest bardzo fajnym i klimatycznym pomysłem ale wyjątkowo nietrwałym jeśli chcielibyśmy zawartość trzymać na stałe w tej kopercie. W środku znajdziemy zestaw drewnianych pionów dających możliwość grania w grę już nawet w zestawie 6 osób. Oczywiście dla nowej osoby jest też przygotowana talia do przepychania oraz nowa (niestety tylko 1) lista zakupów do realizacji. Mamy również nowe karty towarów (10 sztuk) oraz dostawy towarów (5 kart). Całe szczęście w środku znajdziemy również karty, które dotychczas nie były znane dla kolejkowiczów, a które mają wpływ na charakter rozgrywki.  Dostajemy bowiem karty Trybuny Ludu (10 sztuk + 10 sztuk czystych kart do tworzenia własnych wydarzeń), które będą wprowadzały zdarzenia losowe. Karty wódki (8 kart), które będą walutą spod pazuchy i 4 nowe rodzaje kart do przepychania w kolejce (24 sztuki). Całość wykonania utrzymana zarówno w estetyce, jak i dobrej jakości poszczególnych elementów znanej z Kolejki.

Co się zmieniło?

Po pierwsze, jak już wiecie Ogonek wprowadza możliwość grania nawet dla 6 osób jednocześnie, co można uznać za plus jeśli ktoś lubi większy chaos niż już był. Druga i najważniejsza zmiana to wprowadzenie kart Trybuny Ludu i kart wódki. Trybuna Ludu wprowadza do rozgrywki sporo przyjemnej i fajnej losowości. Na kartach pojawiają się wydarzenia, które rozgrywane są przed dostawą towarów do sklepów. Wydarzenia mają charakter globalny 😉 i dotyczą wszystkich graczy. Naprawdę bardzo fajny dodatek, który przynajmniej w pierwszych kilku partiach jest bardzo nieprzewidywalny i potrafi dodać rumieńcom rozgrywanej partii. Wydarzenia mamy zarówno pozytywne, jak choćby dodatkowa możliwość zgrania karty do przepychania, czy dodatkowy towar w sklepach ale również negatywne, jak brak możliwości zgarnięcia towaru spod lady.

Karty wódki znajdziemy w tworzonym przed rozgrywką sklepie monopolowym do którego będziemy mogli wysyłać członków naszej rodziny. Zdobytą wódkę możemy użyć w dwojaki sposób. Po pierwsze możemy ją przehandlować na bazarze za inny towar, a po drugie możemy przekupić nią spekulanta stojącego w kolejce, który za ognistą wodę zgodzi się zamienić z nami miejscem w kolejce.

Na koniec ostatnia zmiana, która chyłkiem wcisnęła się przy okazji dodania nowych kart kolejki służących do przepychania. Mianowicie w każdą sobotę musimy odrzucić z naszej talii 4 losowo wybrane karty. Prosty i rzecz jasna bardzo losowy zabieg dzięki któremu uzyskano zróżnicowanie talii graczy w kolejnych rozgrywkach, co  również należy zaliczyć na plus.

Do abordażu, czy na dno?

Dodatek jest bardzo fajny i w sposób zdecydowany urozmaica i odświeża grę, która potrafi być w na stole familijnym częstym gościem. Gra nabrała dużej dawki losowości, co było między innymi założeniem tego dodatku (a tak przynajmniej wywnioskowałem z instrukcji 🙂 , a co wyzwala nowy pakiet pozytywnych emocji. Zdecydowanie na pewno jest to pozycja obowiązkowa dla miłośników podstawowej wersji Kolejki, którzy spragnieni są czegoś nowego, co przywróci do życia przyjemność z przepychania się w kolejce w czasów PRL-u. Gra zyskuje na regrywalności, a to jest argument nie do przebicia.

Ogonek pomimo pozytywnych zmian, które wprowadza do rozgrywki ma także kilka swoich słabszych stron. Przede wszystkim stosunek ceny do ilości otrzymanych komponentów, która to cena w odniesieniu do podstawki Kolejki wydaje się zbyt wysoka. Na minus uznać można również liczbę dostępnych kart Trybuny Ludu, bo 10 kart podzielonych na dwie grupy szybko przestanie zaskakiwać. Żałuję też, że Ogonek nie dodał nowych kart list zakupów, co zwiększałoby różnorodność poszczególnych rozgrywek. Natomiast największy problem mam z kartami wódki. Z jednej strony prostym ale ciekawym mechanicznie rozwiązaniem gra zyskała na atrakcyjności w zakresie decyzyjności i realizacji założeń taktycznych ale z drugiej strony mam jakieś moralne rozterki 🙂 Nie podoba mi się bowiem wprowadzenie do gry familijnej przekupstwa za wódkę. Tego typu elementy utwierdzają tylko negatywne stereotypy i to nawet, gdy są traktowane z przymrużeniem oka i basta.

Tekst i zdjęcia: Pirat Cristobal
Dane techniczne łajby
nazwa: Ogonek (dodatek do Kolejki)
ładowność: od 2 do 6 piratów
wiek pirata: od 12
czas rejsu:  60 minut
stocznia: Instytut Pamięci Narodowej
Za przekazanie łajby dla wydawnictwa IPN dziękuję i do pływania na ich łajbach nawołuję!
Logo-IPN-z-nazwą
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułUnboxing The Lord of The Rings od Cryptozoic
Następny artykułKonkurs z IPN!
Rach, ciach, trach! W pierwszej kolejności pudła z karciankami i kośćmi plądruje, bo szybkiej konfrontacji ciągle poszukuje i nad wyraz miłuje. Wytchnienia w rodzinnej kooperacji szuka, gdzie wspólnie z Lady J. i Małym Piratem przygody przeżywają i złym lordom brzydkie gęby obijają.